Rozdział 90

Ella

Kiedy w końcu się od siebie oderwaliśmy, oboje oddychaliśmy ciężko. Moja głowa wirowała, serce waliło, a każda końcówka nerwowa mrowiła, jakbym właśnie chwyciła za goły przewód pod napięciem.

"Pyszne," zamruczał mój wilk. I rzeczywiście było. Mogłabym mieć tysiąc takich pocałunków i nigdy nie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie