Rozdział 99

Aleksander

Patrzenie, jak Ella przemyka obok mnie z flagą naszej drużyny w zębach, było niezapomnianym widokiem. Ruszyłem za nią z obowiązku, ale widok jej srebrnoszarej sylwetki przemykającej przez las z ogniem rywalizacji w oczach poruszył coś w moim sercu, na co nie byłem przygotowany.

Zawsze b...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie