Rozdział 36: Uważny

Punkt widzenia Loizy:

„Loiza! Ej, Izzy, wstawaj!”

Cholera… jak to się stało, że minęły dwie godziny?

„LOIZA, WSTAWAJ!”

No jasna cholera.

„JUŻ NIE ŚPIĘ, CO JEST, KURWA?!”

Słyszę chichot.

„I dobrze. Ayana już miała lecieć po wiadro wody!”

Mrużę oczy i próbuję złapać ostrość na dwóch postaciach...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie