OSUPA

OSUPA

S. Coll · W trakcie · 338.5k słów

346
Gorące
13.7k
Wyświetlenia
228
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Gdy jej świat płonie, musi wybrać między miłością a zemstą.

Kapłanka Loiza Mirabal może tylko z przerażeniem patrzeć, jak wulkaniczny ogień pochłania jej karaibską wyspę, rozpraszając jej niegdyś potężną Watahę Osupa niczym popiół na wietrze. W chwili, gdy umiera mentalne połączenie z jej Alfą, zna brutalną prawdę – jej ludzie są bez przywódcy i ponownie ścigani po pięciu wiekach ciężko wywalczonego azylu.

Ale ta "naturalna" katastrofa jest wszystkim, tylko nie naturalna.

Kayden Black, niebezpieczny Alfa Watahy Krwawego Księżyca, jest jej ludziom winien święty dług krwi. Więc gdy los okrutnie łączy ich jako partnerów, Loiza staje przed miażdżącą duszę możliwością: mężczyzna, którego jest przeznaczona pokochać, może być potworem, który zniszczył wszystko, co jest jej drogie.

Z Radą Wilkołaków polującą na ocalałych i śmiertelnymi sekretami wyłażącymi na powierzchnię, Loiza musi dokonać niemożliwego wyboru – zaufać partnerowi, który może być jej zbawieniem... albo zniszczyć go, zanim dokończy to, co zaczął.

Niektóre zdrady ranią głębiej niż pazury. Niektóre miłości są warte śmierci.

Rozdział 1

Perspektywa Loizy

Bycie Kapłanką Bogini Księżyca wyostrzyło moją intuicję daleko poza przeciętnego wilkołaka. Gdy zostaniesz wybrana do tej świętej roli, Bogini obdarza cię swoimi błogosławieństwami, bez względu na twoje plemię czy pochodzenie. Podczas mojego szkolenia w Avalonie, daleko od mojej watahy w ciepłym sercu Karaibów, spotkałam istoty wielu gatunków. Poza Avalonu byli wrogami; w jego granicach panowała harmonia. Taka jest droga Bogini. Niech będzie błogosławiona.

Otrzymałam możliwość kontynuowania edukacji jako Najwyższa Kapłanka dzięki moim osiągnięciom, ale izolacja mnie zżerała. Były inne wilczyce w Avalonie, ale nie były Osupa—nie były moją watahą. Choć żyliśmy w pokoju, tęskniłam za domem. Byłam tam od piątego roku życia; to wszystko, co znałam. Mój znak Półksiężyca, zdobyty na końcu mojego szkolenia, pojawił się na moim lewym przedramieniu—nie przez żelazo, ale od wewnątrz. Chwila palącego bólu, a potem znak, świecący wewnętrznym ogniem. W wieku czternastu lat wróciłam na Wyspę Karaya, do Watahy Osupa—jej lokalizacja znana tylko naszym najbliższym sojusznikom.

Po tak zwanej Erze Odkryć, nasza obecność na wyspach zanikała, podobnie jak rdzenne plemiona, które kiedyś czciły nas jako bogów. Niektórzy, desperacko próbując zadowolić "nowych bogów" przybywających na ich brzegi, ujawnili nasze słabości—srebro i wilcza jagoda. To był poważny błąd. Starając się ocalić siebie, przypieczętowali nasz los i swój. Gdy poddawali się chorobom i niewolnictwu, staliśmy się łowni. Nic nie wiedzieliśmy o broni palnej, żyjąc pokojowo wśród tubylców, rozwiązując spory bez rozlewu krwi, chroniąc ich w zamian. Nigdy nie twierdziliśmy, że jesteśmy bogami, bo to oznaczałoby utratę błogosławieństwa Bogini.

Byliśmy Taíno, byliśmy Karibami, byliśmy Arawakami—krwi wojowników, nawigatorów i mistyków. Nasze dziedzictwo było utkane z wielu nici, każda dodająca naszą siłę i wytrzymałość. Początkowo było trzynaście watah; po ludobójstwie pozostało tylko pięć. Zjednoczyliśmy się, tworząc Watahę Osupa. Morze było tak samo częścią nas jak las—zapach słonego powietrza tak znajomy jak ziemia nasączona deszczem i tropikalne kwiaty. Nasi zwiadowcy, wypływając w kanoe, znaleźli schronienie na niezamieszkanej wyspie—dużej, żyznej, doskonałej. Nazwaliśmy ją Karaya, taíno słowo oznaczające "księżyc", na cześć Bogini.

Przyjęliśmy różnorodność. Łączenie się poza naszym rodzajem nie było tabu; niektórzy znaleźli swoje prawdziwe partnerki wśród Europejczyków i Afrykanów przywiezionych jako niewolnicy. To mieszanie uczyniło nas silniejszymi. Nowe języki, nowe kultury, rytm afrykańskich bębnów—wszystko to zjednoczyło nas w potężną watahę. To było nasze ostatnie schronienie, i przysięgliśmy je chronić. Na naszym terytorium srebro i niewolnictwo były zakazane.

Nauczyliśmy się języków najeźdźców i niewolników. Nasze szkolenie stało się bardziej rygorystyczne, nie tylko w zakresie siły fizycznej, ale także w zakresie umiejętności morskich, wojny partyzanckiej i, przede wszystkim, skrytości i szpiegostwa. Infiltrowaliśmy konkwistadorów, którzy polowali na nas na swoich statkach, nieświadomych kim jesteśmy. Byliśmy wystarczająco zróżnicowani, że wielu z nas mogło uchodzić za Europejczyków lub Afrykanów. Wysyłaliśmy zespoły na każdy ląd, zbierając informacje, ucząc się każdej kultury, każdego języka, każdej watahy. Nasza misja była jasna: nigdy nie dać się zaskoczyć. Szukaliśmy również innych watah, mając nadzieję na stworzenie sojuszy. Mało wiedzieliśmy, że watahy wilkołaków w innych krajach często były wrogie naszej wizji zjednoczonego świata wilkołaków. Byliśmy wtedy naiwni, przyzwyczajeni do jedności, którą dzieliliśmy na Karaibach, nadal się ucząc, nadal ewoluując.

Z biegiem wieków nie tylko staliśmy się mistrzami szpiegostwa — dostosowaliśmy się do nowych technologii. W przeciwieństwie do innych watah, których terytoria były określone przez granice, naszym terytorium był ocean. To była nasza linia obrony, i nauczyliśmy się wyprzedzać innych o krok. Rozwinęliśmy sonar zanim zrobili to ludzie, więc każde zbliżające się zagrożenie było wykrywane. Stworzyliśmy także mechanizm maskujący, aby ukryć naszą wyspę przed satelitami i sonarami — nasz dom stał się niewidzialny dla świata. Jeśli podczas naszych misji szpiegowskich natrafiliśmy na innowacyjną technologię, kradliśmy ją i dostosowywaliśmy do naszych potrzeb.

Nie będąc już ścigani, przyjęliśmy nasze pierwotne instynkty jako łowcy. Polowaliśmy na technologię, nie tylko w celach obronnych, ale także ofensywnych, medycznych i aby rozwijać nasze szpiegostwo. Opracowaliśmy sposoby ukrywania naszego zapachu przed każdym nadnaturalnym bytem o wyostrzonych zmysłach. Doskonaliliśmy umiejętności walki z całego świata, ucząc się unieszkodliwiać przeciwników poprzez punkty nacisku. Anatomia i Chemia stały się kluczowymi przedmiotami, ponieważ nawet najsłabsi z nas mogli przetrwać z tą wiedzą.

Następnie przyszły do nas kapłanki Bogini Księżyca. Wybrały trzy dziewczyny jako potencjalne kapłanki. Zawsze byłyśmy oceniane, a tylko jedna podróżowała do Avalonu na szkolenie. Kiedy przyszła moja kolej, przeszłam próby i otrzymałam zaszczyt zostania kapłanką w treningu. Miałam nauczyć się Tajemnic — kontroli nad żywiołami, zrozumienia innych nadnaturalnych istot oraz poznania ich mocnych i słabych stron, tak jak one poznawały moje. Dzięki tej wymianie nieustannie odkrywaliśmy nowe sposoby ukrywania się przed światem ludzi.

Jednakże istniała jedna zasada: nie wolno nam było dzielić się słabościami innych istot z naszą watahą, naszym plemieniem czy naszym klanem. Złamanie tej zasady oznaczało utratę Błogosławieństw Bogini Księżyca. Każdy nadnaturalny klan o tym wiedział, i kiedy dziewczyna wracała do domu po szkoleniu, nikt nie pytał o takie informacje. Dzielono się tylko wiedzą o tym, jak ukrywać się przed ludźmi i innymi nadnaturalnymi istotami.

W wieku czternastu lat, po przejściu prób i zostaniu oficjalną kapłanką, moja tęsknota za watahą i rodziną stała się nie do zniesienia. Alfa, drogi przyjaciel mojego ojca, i jego Beta, zadowoleni z moich postępów, nie naciskali na mnie, aby dążyć do dalszych tytułów jak Wysoka Kapłanka czy Główna Kapłanka. Te, które mogły opanować żywioły do tego stopnia, że natura ulegała ich woli. Wiedział, że moja rodzina za mną tęskniła, i rozumiał moją potrzebę powrotu. Alfa Gúarionex zawsze miał słabość do mojej rodziny. Jego Luna była dla mnie jak druga matka. Kiedy się urodziłam, moja matka zachorowała, a Luna Isla przywróciła mnie do zdrowia — właśnie urodziła ich syna.

Gdybym tylko wtedy wiedziała to, co wiem teraz, nie byłabym na tyle głupia, by myśleć, że bycie zwykłą kapłanką wystarczy. Moja słabość, moje samolubne pragnienie powrotu do domu, drogo kosztowało ten dom. Nigdy sobie tego nie wybaczę. Zawiodłam.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.8k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.