Rozdział Sto dwadzieścia

Kota prychnął. „Daj spokój, stary, jesteśmy Łotrami Piekła, gładkość nie leży w naszej naturze. Poza tym, kto chce gładkości, kiedy można mieć twardość i szorstkość? To przecież o wiele więcej zabawy.”

Kilku mężczyzn teraz zachichotało.

Boots dołączył do grupy i spojrzał na Hawkinsa. „Kicia chce w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie