Rozdział Sto trzydzieści piąty

„Mogę ją zobaczyć?” zapytał Cameron.

„Jeszcze nie, synu. Muszę wiedzieć, co zamierzasz z nią zrobić.” Hawkins patrzył na niego.

Cameron zesztywniał i spojrzał na niego gniewnie. „To nie twoja sprawa, staruszku.”

„Jest, jeśli chcesz ją teraz zobaczyć. Jest w moim klubie, a ty jeszcze nie zostałeś ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie