Rozdział 9: Złapany

-Nova-

Zamachałam nogami w powietrzu i zaczęłam młócić rękami, licząc, że trafię Rhysa, ale był dużo silniejszy. Po chwili już mnie unieruchomił przy drzewie — plecami wciśnięta w jego tors, trzymał mnie tak, żebym nawet nie drgnęła.

— Szybko biegasz, muszę przyznać — powiedział.

Próbowałam go s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie