Rozdział 178

Zatrzymała się, patrząc szczerze na Sorena.

— Proszę, uwierz, że nie walczysz z tym sam. Ja i mój zespół jesteśmy na bieżąco z całym tym badaniem, które ma znaczenie. Obiecuję ci, zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby opracować lek, który poprawi jej stan. To nie są czcze gadki — to moja obietnic...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie