Rozdział 185

Wszyscy siedzieli w ciszy przy wejściu, czekając spokojnie.

Po tym, co wydawało się wiecznością, czerwone światło nad salą operacyjną w końcu zgasło.

Drzwi otworzyły się od środka, gdy Maddox wyszedł, zdejmując swoją maskę chirurgiczną.

Krople potu ozdabiały jego czoło, ale jego wyraz twarzy był ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie