Rozdział 186

Machając konsolą do gier przed Juliuszem, jej głos pełen był pokusy. "Chcesz zagrać? Jest na niej twoja ulubiona gra wyścigowa."

Oczy Juliusza natychmiast się rozjaśniły, jego wcześniejsze rozczarowanie szybko zapomniane.

Podskoczył podekscytowany, sięgając po nią. "Tak! Chcę zagrać! Emilko, jeste...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie