Rozdział 208

Jej ręce drżały ze złości. "Jeden telefon od tej kobiety Emily, a ty jesteś wrakiem nerwów, twój syn robi sceny, a cała rodzina Smithów jest w chaosie! Czy tego właśnie chcesz?"

Arthur stał oniemiały pod naporem gniewu Luny, jego twarz była szara jak popiół.

A przez to wszystko Elaine siedziała ci...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie