Rozdział 217

Tępy ból kaca wyrwał ją ze snu. Elaine zmarszczyła brwi, jej powieki były ciężkie, gdy powoli je otwierała, a świadomość powoli wracała.

Przesunęła się, zamierzając usiąść, ale nagłe poczucie nieprawidłowości sprawiło, że zamarła.

Odwróciła sztywno głowę—

I jej oczy spoczęły na śpiącej twarzy Bra...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie