Rozdział 245

Parker skinął głową, nadal lekko marszcząc brwi, ale nic więcej nie powiedział.

Gdy zapadł wieczór, eksperymenty dnia dobiegły końca.

Elaine odwoziła Kathy do domu.

Po drodze Kathy, co rzadkie, nie odpoczywała z zamkniętymi oczami. Zamiast tego wpatrywała się w boczną szybę, na ustach błądził je...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie