Rozdział 42

Edward westchnął, masując skronie. „Wiem. Ale ten skandal… Jej nazwisko jest podpięte pod przekręty. Musiałem znać odpowiedzi”.

Nie mógł powiedzieć Jamesowi, że na początku poszedł tam z zamiarem, żeby jej pomóc. Nie mógł powiedzieć przyjacielowi, że sama myśl o Sarze i Beniciu, tak słodko uwi-tych...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie