Rozdział 3: Strach Cremy
ROZDZIAŁ 3
Giovan zaczął zdejmować ubrania. Zauważył, że Crema wyglądała na bardzo przestraszoną. Zastanawiał się, czy bała się jego. Nie wiedział, czy naprawdę rozumiała, co miało się wydarzyć. Giovan myślał, że ona tego chciała, więc nie rozumiał, dlaczego była tak przerażona. Widział jej strach, ale pragnął jej tak bardzo, że nie myślał o tym zbyt dużo.
Między nimi było bardzo gorąco, a Giovan naprawdę chciał być blisko niej. Jej usta były miękkie, podobnie jak reszta jej ciała!
Giovan zbliżył się do Cremy. Delikatnie odsunął jej ręce od szlafroka. Powoli odsłonił jej ciało. "Jesteś piękna!" powiedział Giovan.
Twarz Cremy zarumieniła się, gdy to usłyszała. Próbowała zakryć piersi rękami. Giovan powstrzymał ją i mocno pocałował w usta. Tym razem nie słuchał jej, gdy nie chciała.
Giovan spojrzał na nią ponownie. Zaczął działać bardziej stanowczo. Nie myślał o tym, jak czuła się Crema.
Po tym, jak Giovan dotknął ciała Cremy, czuła ból wszędzie. Jej intymne miejsca bolały, a całe ciało było odrętwiałe. Nie myślała, że będzie to tak intensywne z żonatym mężczyzną. Zastanawiała się, jak to się stało tak szybko. Bała się, że to było dla niej za dużo.
Następnego dnia Crema obudziła się, a Giovana już nie było. Zasnęła bez ubrania, tylko z kocem. Powoli wstała i poszła do łazienki. Było to trudne, ponieważ ciało ją bolało. Był poranek i musiała się ubrać na wypadek, gdyby król lub ktoś ważny ją wezwał.
Zazwyczaj prysznic i ubieranie się zajmowały tylko kilka minut, ale teraz trwało to prawie godzinę z powodu bólu. Nie chciała, żeby woda dotykała jej odrętwiałego ciała, bo myślała, że to będzie boleć jeszcze bardziej.
Crema spojrzała na siebie w dużym lustrze. Pamiętała, że musi wyglądać dobrze, ponieważ jest księżniczką. Jej matka nauczyła ją tego podczas treningu.
Kilka minut później ktoś zapukał do drzwi. Gdy Crema je otworzyła, była to pokojówka, która poprzedniego dnia pokazała jej pokój. "Co się dzieje?" zapytała Crema. Pokojówka uśmiechnęła się i powiedziała: "Czas na śniadanie, a król chce cię zobaczyć." Crema skinęła głową i powiedziała, że przyjdzie.
Kiedy Crema weszła do jadalni, była zaskoczona. Giovan, król i Janine już tam byli. Nie rozumiała, dlaczego wszyscy tam są. Była zirytowana, a jej ciało nadal bolało.
Crema poszła do pustego miejsca, ale ciągle spoglądała na Janine, a potem na Giovana. Chciała, żeby jedno z nich powiedziało jej, dlaczego jej kuzynka jest w ważnym pałacu.
"Twoja kuzynka jest tutaj, ponieważ poprosiłem ją, aby ci we wszystkim pomogła," powiedział król z uśmiechem. Crema poczuła się, jakby ktoś oblał ją zimną wodą. Czy on żartował? Dlaczego Janine?
Crema była nowa w pałacu i nie wiedziała, jak zachowuje się król, więc milczała. Planowała porozmawiać z Janine później lub poprosić Giovana, aby zmienił zdanie. Naprawdę nie potrzebowała asystentki, ponieważ mogła zrobić wszystko sama.
"Dziękuję za wybranie mnie do pomocy mojej kuzynce. To dobrze, ponieważ tylko ja naprawdę ją znam, bo jesteśmy rodziną. Obiecuję, że wykonam dobrą robotę, abyś nie był zawiedziony. Zrobię to z dumą," powiedziała Janine.
„Cieszę się, że to słyszę, Janine. Teraz jesteś służącą mojej synowej i oczekuję, że będziesz dobrze wykonywać swoją pracę,” powiedział król.
Crema była zirytowana słowami Janine, ale wiedziała, że nie może kłócić się z królem. Nie rozumiała, co się dzieje, ale zauważyła inny wyraz na twarzy Giovana, jakby ją testował. Nie wiedziała, co próbuje jej powiedzieć, ale chciała się tego szybko dowiedzieć.
Po śniadaniu Crema wróciła do swojego pokoju bez słowa. Nie chciała tego dnia robić nic poza odpoczynkiem, ponieważ bolało ją ciało. Czuła, że Janine idzie za nią, ale nic nie mówiła. Czekała, aż Janine pierwsza się odezwie. „Dziękuję, że pozwoliłaś mi być twoją asystentką. Obiecuję, że cię nie zawiodę ani nie zezłoszczę. Jestem tu, aby pomóc w pałacu i realizować własne marzenia. Nie musisz się martwić, bo Giovan nie jest już częścią moich planów. Nie jestem dla ciebie zagrożeniem,” powiedziała Janine.
Crema słuchała jej, ale poczekała chwilę przed odpowiedzią. Starannie dobierała słowa, bo wiedziała, że ktoś może podsłuchiwać. „Janine, znam cię lepiej niż ktokolwiek inny. Wiem, że masz inne powody, dla których tu jesteś. Cokolwiek to jest, bądź ostrożna, bo nie pozwolę ci mnie skrzywdzić. Wiesz, co mogę zrobić, jeśli mnie zezłościsz,” powiedziała Crema.
Następnie Crema szybko odeszła od Janine. Nie chciała rozmawiać zbyt długo, bo bała się, że coś złego może się stać. Ważne było, aby dobrze wyglądała w oczach króla. Janine nie była jedyną, która mogła zrujnować jej reputację.
Gdy Crema odchodziła, twarz Janine zmieniła się w złośliwy uśmiech. Crema miała rację, Janine miała tajne plany. Janine chciała zemścić się na Cremie za to, że zamknęła ją poprzedniego dnia. Planowała wykorzystać swoją ciążę, aby odzyskać Giovana. Nie wiedziała, kto jest ojcem dziecka, ale to już nie miało znaczenia. Chciała tylko, aby Giovan przyznał, że byli razem.
Jeśli Giovan by to przyznał, Crema odeszłaby. Janine znała swoją kuzynkę na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że jeśli Crema się zezłości, to opuści małżeństwo.
Kiedy Janine była pewna, że Crema jej nie widzi, szybko poszła do biura Giovana. Giovan był zajęty pracą. Rozmawiał z ludźmi w ludzkim świecie. Prowadzili podwójne życie, udając ludzi, aby być bezpiecznymi. Większość z nich żyła jak normalni ludzie i ujawniała swoje prawdziwe ja tylko wtedy, gdy było to konieczne.
Janine podeszła ostrożnie do drzwi. Upewniła się, że nikt jej nie obserwuje, a potem delikatnie zapukała. „Wejdź,” powiedział Giovan. Janine szybko weszła, zamknęła drzwi i je zablokowała. Giovan był zaskoczony jej widokiem, ale uspokoił się i czekał, aż Janine zacznie mówić.
„Przepraszam, że cię zaskoczyłam. Musiałam to zrobić, żeby cię zobaczyć. Wiedziałeś, że rodzice Cremy zamknęli mnie wczoraj w nocy, żebym nie mogła przyjść na twoje wesele? Dlaczego mnie nie szukałeś? Myślałam, że lubisz mnie bardziej niż Cremę, ale ożeniłeś się z nią, bo twój ojciec tego chciał.”
„Jeśli jesteś tu z tego powodu, to wyjdź. Nie mam na to czasu. Mam dużo pracy. Dlaczego w ogóle przyszłaś tutaj w ten sposób? Nie sądzisz, że mój ojciec może już wiedzieć, jaka jesteś? Dlaczego tu jesteś?” zapytał Giovan.
