Rozdział 29

Z perspektywy Lily

Patrząc, jak Michael z takim podziwem opowiada o tej tajemniczej rajdowczyni, spokojnie roztrzaskałam mu tę bajeczkę:

– Ta „siostra” to ja.

Michael od razu poderwał się na nogi:

– Co ty gadasz?! Jakim cudem to miałabyś być ty! Nie wierzę!

Rzuciłam od niechcenia:

– To nie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie