Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Emma Blackwood · Zakończone · 296.9k słów

815
Gorące
209.7k
Wyświetlenia
11.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.

Rozdział 1

Z perspektywy Lily

Powiadomienia na moim telefonie nie przestawały bzyczeć.

Przez ostatnią godzinę je ignorowałam, ale w końcu ciekawość wzięła górę.

Odblokowałam ekran i natychmiast pożałowałam.

Moja twarz — a raczej coś, co miało być jakąś karykaturalnie obrzydliwą wersją mnie — była rozklejona po wszystkich platformach społecznościowych.

Na zdjęciu była otyła dziewczyna, niezgrabnie upozowana, z pustym wzrokiem i skórą, o którą nikt porządnie nie dbał od lat.

Nagłówki były jeszcze gorsze:

PILNE: Dziedziczka fortuny Sterlingów ma wybrać męża spośród pięciu braci—WIEJSKA CIOTKA zgarnia złoty los miliarderów

Przewijałam komentarze — każdy bardziej jadowity od poprzedniego.

@NYCSocialite: To jakiś żart? Ta dziewucha ze wsi wygląda, jakby w życiu nie widziała fryzjera. Chłopaki Sterlinga zasługują na coś lepszego!

@ManhattanElite: To musi być jakiś chory chwyt PR. Walter Sterling nigdy nie pozwoliłby, żeby ta dziewczyna zbliżyła się do jego synów.

Zdjęcie miało miliony wyświetleń. Ktoś dokopał się do starej fotki z moich licealnych czasów.

Sprzed dojrzewania, kiedy walczyłam z wagą i paskudną chorobą skóry.

Lata temu usunęłam wszelkie ślady tego zdjęcia, więc ktoś musiał się naprawdę nieźle nagimnastykować, żeby je znaleźć.

Rzuciłam telefon na kanapę.

No jasne — robota Elizabeth Sterling.

Nigdy jej nie poznałam, ale jej reputacja wyprzedzała ją o kilometry.

Matrona rodu Sterlingów nie cofnie się przed niczym, żeby jej ukochani synkowie nie ożenili się poza swoim towarzystwem.

Nie miała pojęcia, z kim zadarła.

Rozejrzałam się po moim skromnym domu w Blue Mountain w stanie Vermont.

Przez lata ten mały domek był moją przystanią.

Wybrałam go celowo, żeby trzymać moje różne tożsamości osobno.

Świat znał mnie jako Lily Reed — prostą dziewczynę z prowincji, która jakimś cudem załapała się na układ z rodziną Sterlingów.

Tylko nieliczni wiedzieli o moich innych życiach: prezeska Azure Tech, zdobywczyni Grammy, muzyczka „Nightingale”, i zawodowa kierowczyni wyścigowa, która w Monako pobiła rekord Williama Sterlinga.

Telefon znów piknął. Lucas Wright.

„Są w drodze, ETA 30 minut” — napisał mój prawa ręka i dyrektor operacyjny Azure.

Uśmiechnęłam się. To się zapowiada ciekawie.

Trzy godziny później usłyszałam charakterystyczne mruczenie luksusowych silników podjeżdżających pod dom.

Przez żaluzje dostrzegłam trzy auta, które pewnie kosztowały więcej niż cały ten domek: smukłego czarnego Bentleya, srebrnego Mercedesa i granatowego jak noc Astona Martina.

Wysiadło pięciu mężczyzn i musiałam przyznać — widok robił wrażenie.

Nawet z daleka bracia Sterling wyglądali, jakby właśnie zeszli z okładki magazynu.

Najwyższy, którego uznałam za najstarszego — Williama Sterlinga — obrzucił mój dom spojrzeniem z ledwo skrywaną pogardą.

Za nim pozostali przeciągali się po długiej podróży z Nowego Jorku, a ich markowe ciuchy wyglądały na moim skromnym ganku jak z innej bajki.

Wzięłam głęboki oddech, przypominając sobie słowa ojca: Lily, nigdy nie pokazuj im, że się pocisz ze stresu.

Ten układ był jego ostatnią wolą — żebym wyszła za mąż do rodziny Sterlingów i dopięła stare porozumienie między nim a Walterem Sterlingiem.

Czego ojciec nie wiedział, to że ja miałam wobec tego układu własne plany.

Zadzwonił dzwonek do drzwi.

Poczekałam, licząc powoli do dziesięciu, zanim poszłam otworzyć.

Kiedy otworzyłam drzwi, natknęłam się na pięć par zaskoczonych oczu.

Najmłodszy — Michael Sterling, ledwo po dwudziestce — dosłownie stał z rozdziawioną szczęką.

— O ja pier… — wyszeptał, zanim ten obok wbił mu ostro łokieć w bok.

Oparłam się o framugę, celowo na luzie.

— Wy musicie być braćmi Sterling. Jestem Lily Reed.

Najwyższy, zdecydowanie William, pierwszy otrząsnął się z szoku.

Jego ostre szaroniebieskie oczy przejechały po mnie szybkim, oceniającym spojrzeniem.

— William Sterling — powiedział krótko, głosem głębokim i opanowanym.

— A to moi bracia: Thomas, Henry, Samuel i Michael.

Każdy skinął głową, kiedy ich sobie przedstawiałam, choć na twarzach malowało się wszystko — od szczerego, nieukrywanego zdziwienia Thomasa po kalkulujące, chłodne spojrzenie Michaela.

— Proszę, wejdźcie — powiedziałam, robiąc krok w bok. — Chociaż jestem pewna, że to zupełnie nie ten standard, do jakiego jesteście przyzwyczajeni.

Thomas wszedł z kpiącym półuśmiechem. — No cóż, przynajmniej masz świadomość tej… różnicy.

Patrzyłam, jak czterej bracia wymieniają spojrzenia, wchodząc do mojego salonu. Nawet nie zniżyli głosów, kiedy zaczęli szeptać między sobą.

— Wcale nie wygląda jak na tamtym zdjęciu — rzucił Henry, a jego głos bez trudu niósł się po małym pokoju. — Tata mówił, że to jakaś wiejska dziewucha.

— Nadal jest — odburknął Samuel, omiatając wzrokiem moje skromne meble. — To, że jest ładna, nie zmienia jej pochodzenia. Do nowojorskich salonów i tak nigdy nie będzie pasować.

— Pewnie nawet w porządnej restauracji nie była — dorzucił Michael z protekcjonalnym chichotem. — Założę się, że myśli, że wizyta w Pizza Hut to „wielkie wyjście”.

Gadali dalej między sobą, jakby zapomnieli, że stoję tuż obok.

Albo po prostu ich to nie obchodziło.

William milczał, nie wtrącał się do dyskusji, ale wyraz jego twarzy jasno mówił, że zgadza się z nimi w stu procentach.

Odchrząknęłam głośno. — Wy czterej macie wyjątkowo paskudne języki i jeszcze gorsze maniery.

Odwróciłam się do Williama: — A ty wiesz, dla facetów wychowanych na ideały dobrego wychowania kiepsko wam idzie ukrywanie pogardy.

To ich uciszyło.

Bracia Sterling przynajmniej mieli na tyle przyzwoitości, żeby wyglądać na zawstydzonych.

— Przepraszam w imieniu moich braci — powiedział William, choć w jego tonie brzmiało raczej odklepane „tak trzeba” niż szczera skrucha.

— Ta sytuacja jest… nietypowa dla nas wszystkich.

Założyłam ręce na piersi. — Nietypowa? Bo wasz ojciec zmusza was, żebyście dotrzymali umowy, którą sam zawarł? Czy dlatego, że nie jestem obrzydliwym trolliskiem, jakiego wasza mamusia spodziewała się po tym uroczym zdjęciu, które sobie wykopała?

Thomas uniósł brew, najwyraźniej odrobinę bardziej zaciekawiony. — Myślisz, że to nasza matka stała za tym zdjęciem?

— Nie myślę. Wiem — odparłam chłodno. — Tak samo jak wiem, że wasz ojciec zagroził, że przestanie brać leki na ciśnienie, jeśli dziś tutaj nie przyjedziecie.

To ich ruszyło.

Pięć par oczu wpatrywało się we mnie z nową ostrożnością.

— Skąd ty… — zaczął Samuel z ciekawością.

— Wiem dużo różnych rzeczy — ucięłam mu.

— Na przykład to, że William ma drugi najszybszy czas okrążenia w Monaco.

— Albo to, że Thomas celowo podkłada Williamowi nogę przy każdej decyzji biznesowej na każdym posiedzeniu zarządu.

— Albo to, że ostatni broadwayowski spektakl Henry’ego wyprzedał się w trzy minuty.

— Albo to, że Samuel został najmłodszym dyrektorem szpitala w historii Nowego Jorku.

— Albo to, że Michael właśnie oblewa makroekonomię na Columbii.

Twarz Michaela zrobiła się purpurowa. — Nie oblewam!

— Masz tróję z minusem. Jak na Sterlinga to właściwie to samo co oblany — wzruszyłam ramionami, nie oszczędzając jego uczuć po ich popisie.

Napięcie w pokoju się przesunęło, jakby ktoś przekręcił gałkę.

To, co zaczęło się jako pięciu braci zjednoczonych w pogardzie do „wiejskiej dziewczyny”, przerodziło się w coś o wiele bardziej skomplikowanego.

Widziałam, jak za ich oczami ruszają trybiki, jak przeliczają, ważą i na nowo mnie oceniają.

William zrobił krok do przodu, a jego spojrzenie było twarde i uważne. — Wygląda na to, że wie pani o nas bardzo wiele, panno Reed. A my nie wiemy o pani prawie nic.

— Bo nie zrobiliście z tego swojej sprawy, prawda? — uśmiechnęłam się słodko, aż sama poczułam, jak ten uśmiech kłuje.

— Wasz ojciec urządził cały ten cyrk pod tytułem „wybierz sobie męża” i nawet nie pofatygował się, żeby powiedzieć wam, kim tak naprawdę jestem. A wasza matka dopilnowała, żeby świat zobaczył dokładnie to, co ona chciała, żebyście zobaczyli.

Wskazałam gestem okno, za którym mój skromny dom w Vermont ostro kontrastował z ich luksusowymi samochodami.

— Pozory mylą, panowie Sterling. I radzę wam o tym pamiętać.

Pięciu braci znów wymieniło spojrzenia — tym razem z dużo mniejszą pewnością siebie niż wcześniej.

Klasnęłam w dłonie.

— No dobrze, to kto chce kawy? Mamy sporo do omówienia w sprawie tego układu. I tego, który z was może kiedyś zostać moim mężem.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

708.2k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

602.8k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

422.6k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

735.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

397.6k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

759.3k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

425.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

543.9k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

269.2k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

270.5k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla

Ukochana Luna Lykaniego Króla

278.3k Wyświetlenia · Zakończone · Jasmine S
Król spętany żądzą władzy, dziewczyna naznaczona przez los i więź dusz tak potężna, że potrafi rzucić całe królestwo na kolana.

Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.

Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.

To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.

Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.

Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.

Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.

Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?

Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.

Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.