Rozdział 39

Perspektywa Lily

Zignorowałam jej groźby i odwróciłam się, żeby pomóc kolegom przywrócić systemy komputerowe.

Sprawnie wystukałam coś na klawiaturze, a moje palce zaczęły tańczyć po klawiszach jak opętane. Kod płynął po ekranie jak woda, a koledzy stojący obok patrzyli jak zahipnotyzowani.

Wk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie