Rozdział 252 Ciemność wzrasta

Perspektywa Alfy Kingsleya

Wzmianka imienia Baalzebul przyprawiła obecnych o dreszcze, zwłaszcza członków watahy i wojowników.

Nie dziwię im się. Groza związana z tym imieniem była o wiele straszniejsza niż plotki o mnie. Przy Złym Bogu Baalzebulu ja byłem świętym.

Starożytne zapisy w watahach do...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie