Plus Size Partnerka Króla Alfów

Plus Size Partnerka Króla Alfów

BossIGWE · W trakcie · 231.3k słów

1.1k
Gorące
3.8k
Wyświetlenia
177
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Dlaczego patrzysz na mnie w ten sposób?” — wyszeptała Olivia, a jej dłonie drżały.
„Jakbym była czymś brzydkim, czego żałujesz, że dotknąłeś”.

Oczy Kingsleya pociemniały.
— Bo nigdy cię nie chciałem.

Jej serce pękło.
— To dlaczego nie pozwoliłeś mi odejść?

Zacisnął szczękę.
— Bo los bywa okrutny… a teraz należysz do mnie.

Łzy napłynęły jej do oczu.
— Nie chcę należeć do kogoś, kto mnie nienawidzi.

Jego głos opadł, chropawy i niski.
— Uważaj, mała Luno. Nienawiść nie jest tym, co czuję.

............

Olivia nigdy nie była kochana.
Jej rodzina jej nienawidzi.
Jej wataha z niej szydzi.
Wierzy, że jest niczym.

Podczas ceremonii parowania los urządza okrutną grę.
Jej partnerem jest Alfa Kingsley — zimny, potężny i budzący strach Król Alfa.
Ale zamiast ją pokochać, odrzuca ją na oczach wszystkich…
a potem przyjmuje tylko dlatego, że potrzebuje jej dla władzy.

Dla niego Olivia jest tylko narzędziem.
Dla jego watahy — kompromitacją.

Ale Olivia nie jest słaba.
Nosi w sobie ukrytą magię księżyca.
Ma rzadkiego wilka.
I dzierży moc, która może zmienić świat.

Gdy spędzają ze sobą czas, Kingsley zaczyna dostrzegać prawdę.
Dziewczyna, na którą kiedyś patrzył z góry,
jest silna, dobra i wyjątkowa.

Powoli, boleśnie,
zakochuje się w niej.

Ale może być już za późno.
Bo Olivia nie jest już niechcianą dziewczyną.
Teraz jest najbardziej pożądaną kobietą w świecie wilkołaków.

Alfy walczą o nią.
Królowie kłaniają się przed nią.
A Król Alfa, który kiedyś ją odrzucił,
może będzie musiał stracić ją na zawsze.

Rozdział 1

Perspektywa Olivii

Stojąc przed lustrem, przyglądałam się swojemu odbiciu. Policzki miałam lekko zaróżowione, co nadawało mojej twarzy miękki, młodzieńczy wygląd. Moje ciało układało się w krągłościach, które nie pasowały do szczupłego, wyrzeźbionego ideału, jaki czciła moja rodzina. Biodra miałam pełne, brzuch miękki, a uda ocierały się o siebie, kiedy przenosiłam ciężar z nogi na nogę.

Każda część mnie przypominała mi, jak bardzo nie pasuję do wąskiego wyobrażenia piękna, jakie narzucała wataha.

Związałam złote włosy w schludny kok i włożyłam długą spódnicę oraz prostą, znoszoną koszulkę. Niezbyt strój kogoś, kto nie może się doczekać ceremonii łączenia w pary. Ale dawno temu nauczyłam się nie oczekiwać zbyt wiele. Ubierałam się tak jak zawsze — jak ktoś, kto przygotowuje się na rozczarowanie.

— Olivia, gdzie ty jesteś? Rusz swój tłusty tyłek na dół, natychmiast! — wrzasnęła moja matka na cały głos z jadalni. Wypuściłam z siebie bezradny uśmiech, po czym wybiegłam z pokoju, po drodze niemal się potykając. Zeszłam na dół do jadalni, gdzie moja rzekoma rodzina już siedziała.

Obok mamy siedziała Sophia, moja młodsza siostra — bezcenny klejnot rodziny i słynna diwa watahy. Ojciec, jak zwykle, zajmował miejsce na czele stołu, z twarzą zastygłą jak kamienna rzeźba, a matka siedziała dumnie u jego boku.

— Taka gruba, a wciąż leniwa — zakpiła Sophia, ale zignorowałam ją i usiadłam na końcu stołu.

— Powinnaś rozważyć pomijanie posiłków i ćwiczenia — powiedziała moja matka, popijając kawę. — Może wtedy zrzucisz trochę tego nadmiaru tłuszczu.

Sophia zachichotała cicho.

— Jakby to miało pomóc.

— Przynajmniej powinna spróbować — ciągnęła matka. — Zamiast cały czas jeść i się obijać.

Odwróciła się do Sophii, odstawiła filiżankę kawy i ujęła jej dłonie.

— Gdyby była choć w połowie tak dobra jak ty, nie miałabym żadnych zmartwień. Ale dzięki Bogu mam ciebie — dodała, z twarzą pełną radości i uśmiechów.

Sophia uśmiechnęła się z wyższością.

— Ona może tylko marzyć, żeby być w połowie tak dobra jak ja. Nawet odrobina pewności siebie sprawiłaby, że nie dałoby się z nią wytrzymać wśród watahy.

Moje rzekomo silne serce zabolało od ich okrutnych słów. Jest szczególny rodzaj bólu, który rodzi się wtedy, gdy wyśmiewa cię własna rodzina. Przełknęłam go i w ciszy nałożyłam sobie na talerz naleśnik i tosta.

— Ceremonia łączenia w pary jest za kilka godzin i mam nadzieję, że nie ośmieszysz mnie przed całą watahą — oznajmił ojciec, patrząc na mnie po raz pierwszy, odkąd zeszłam na dół.

Jego twarz wciąż była lodowato chłodna, z lekkim grymasem, kiedy się do mnie zwracał. Potem odwrócił się do Sophii i uśmiechnął.

— Wierzę, że sprawisz, iż będę dumny, i zostaniesz następną Luną tej watahy, kiedy w końcu połączysz się w parę ze swoim chłopakiem, Damienem — powiedział.

Sophia uśmiechnęła się nieśmiało.

— Tatusiu, przestań. Damien i ja jesteśmy tylko przyjaciółmi.

Ale jej mowa ciała mówiła co innego.

— Nie przejmuj się nią. Wiem, że ona i Damien stworzyliby wspaniałą wilczą parę — dorzuciła mama, promieniejąc dumą i uśmiechem.

Spojrzałam jej w oczy i zobaczyłam w nich ogromną miłość i czułą troskę matki — taką, której nigdy nie okazała wobec mnie. Gdyby tylko potrafili traktować mnie jak normalnego człowieka, byłabym zadowolona.

— Jeśli nie zamierzasz jeść, to wyjdź. Przestań bawić się jedzeniem — chłodny głos ojca wyrwał mnie z myśli.

Powstrzymując łzy, wzięłam kolejny kęs naleśnika. Kiedy nie byłam już w stanie zmusić się do jedzenia, wstałam i spróbowałam odejść od stołu, ale ojciec zawołał mnie z powrotem.

— Dopilnuj, żebyś była porządnie ubrana na ceremonię. Wychodzimy po kolacji — warknął, a w jego tonie pobrzmiewała irytacja.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, matka prychnęła.

— Och, daj jej spokój, kochanie. Nie widzę takiej potrzeby. Nie sądzę, żeby ktokolwiek się z nią połączył w parę, a nawet jeśli, to wierzę, że ją odrzuci. Więc żeby nie ośmieszała naszej rodziny, radziłabym w ogóle się nią nie przejmować.

Matka zakpiła, a łzy, które powstrzymywałam, popłynęły mi po policzkach.

—Ooo, czy moja siostra płacze? Jak wzruszająco — zakpiła Sophia. — Proszę, nigdy nikomu nie mów, że jesteś moją siostrą, a już na pewno że jesteś z tej rodziny. Nie sądzę, żebyśmy produkowali tłuste świnie — dodała z figlarnym uśmiechem na twarzy.

Nie mogąc dłużej znieść ich docinków, wyszłam z jadalni i wpadłam na górę do swojego pokoju. W środku osunęłam się na podłogę, oparłam plecy o ścianę i przyciągnęłam kolana do piersi. Niepowstrzymane łzy spływały mi po policzkach, a całe ciało trzęsło się z bólu. Myślałam, że zniosę każdą obelgę, że jestem silna i potrafię wytrzymać każdy cios i każdy ból, ale coś takiego, wypowiedziane przez moją rodzinę — jedyną grupę ludzi, która powinna mnie kochać i chronić — było czymś, czego nie umiałam znieść.

—W porządku. Weź się w garść. Musimy być na ceremonii łączenia w pary. Kończy nam się czas — odezwała się moja wilczyca.

Spojrzałam na zegar. Została jedna godzina.

—Mam dobre przeczucia co do ceremonii łączenia w pary — powiedziała w mojej głowie moja wilczyca, Lucy, z pewnością w głosie.

—Na pewno? — zapytałam sceptycznie, wycierając twarz grzbietem dłoni.

—Tak. Czuję, że Bogini Księżyca szykuje dla nas coś wyjątkowego — łut szczęścia.

Na tę myśl na mojej twarzy pojawił się nikły uśmiech. Ceremonia łączenia w pary odbywała się tylko raz na pięć lat. Wszystkie wilki, które osiągnęły dojrzałość — osiemnaście lat lub więcej — brały udział w rytuale, by połączyć się ze swoimi przeznaczonymi partnerami, jeśli ci byli obecni.

Byłam spięta, pełna wątpliwości i przerażona. A jeśli nie mam partnera? Albo gorzej — jeśli mój partner odrzuci mnie w chwili, gdy tylko mnie zobaczy? A jeśli mój partner okaże się wyrzutkiem? A jeśli będzie kimś złowrogim?

—Przestań w siebie wątpić, Olivia. Każdy miałby szczęście, mając cię przy sobie — skarciła mnie łagodnie Lucy, ale prychnęłam. Po prostu próbowała poprawić mi humor i nie mogłam powiedzieć, żeby to naprawdę działało.

—Wstawaj, Olivia. Musimy iść — ponagliła mnie moja wilczyca.

Niechętnie podniosłam się, ścierając z twarzy ostatnie ślady łez, i podeszłam do szafy. Nie miałam nastroju, żeby się stroić, ale słowa Lucy wciąż odbijały mi się echem w głowie — Bogini Księżyca szykuje dla nas coś wyjątkowego. Mimo ciężaru w piersi chciałam jej uwierzyć, choćby ten jeden raz.

Wyciągnęłam prostą, zwiewną białą sukienkę — taką, która nie była ani zbyt obcisła, ani zbyt wyzywająca. Zakrywała moje kształty w skromny sposób i opadała do kolan. Kiedy ją włożyłam, znów spojrzałam w lustro. Patrzyły na mnie opuchnięte oczy, ale musiałam iść dalej, mimo wszystko. Szybko nałożyłam lekki makijaż, żeby ukryć ślady płaczu, zaczesałam włosy w gładki kok i wzięłam głęboki oddech.

To wszystko. Bez względu na to, co dziś się wydarzy, poradzisz sobie. Zmierzę się ze wszystkim, co stanie mi na drodze, spokojnie i z jasnym umysłem — powiedziałam sobie, próbując zahartować nerwy i emocje.

Zeszłam po schodach; w domu panowała upiorna cisza. Rodzice i Sophia już wyszli. Nie byłam zaskoczona. Pewnie pojechali, nawet nie fatygując się, żeby mi powiedzieć, a mama najpewniej wolałaby, żebym w ogóle się nie pojawiła i nie zawstydziła jej wśród tych kilku znajomych, którzy wiedzieli o moim istnieniu. Tak było od zawsze — jakbym w ogóle dla nich nie istniała.

Chwyciłam małą torebkę i wyszłam z domu, czując, jak chłodna wieczorna bryza uderza w skórę, aż lekko zadrżałam. Droga na teren ceremonii nie była daleka, więc postanowiłam iść pieszo. Każdy krok ciążył, ale wciąż przypominałam sobie, że ta ceremonia niczego nie zmieni, a ja nadal będę silna — dla samej siebie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.6k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

757k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

19.8k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.3k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

411.2k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

164.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

324.1k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników