Rozdział 141 141

Opcje?” — Uri warczy. — „Co ty gadasz, jakie kurwa opcje?”

— Opcja pierwsza: robimy pilne cesarskie cięcie i wyciągamy je oboje już teraz. Ale biorąc pod uwagę, jak bardzo niedorozwinięte jest jedno z dzieci, możemy je… stracić.

Mięsień w szczęce Uriego drży jak szalony. — A druga?

— Czekamy. ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie