Rozdział 144 144

„Nigdy nie nienawidziłem Alyssy” — odpiera defensywnie Nikołaj. — „Po prostu chciałem uniknąć wciągania jej w takie bagno. Nie sądziłem, że to rozsądne, żeby mieszać cywilkę w nasz świat. A spójrz, co się stało od tamtej pory — ewidentnie miałem rację.”

„Czyli to wszystko moja wina — tak próbujesz ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie