Rozdział 25 25

„Jak leci?”

Nadal kamienna twarz. „Dobrze.”

„No więc… ten, twój… szef powiedział mi, że mogę w każdej chwili wejść na górę i wziąć sobie książkę z biblioteki.” Nie wiem nawet, czy on w ogóle ma bibliotekę, ale bądźmy szczerzy — każda chałupa wielka jak ten pałac musi mieć bibliotekę, nie? „Więc je...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie