Rozdział 133 Tylko wy dwoje?

– O czym ty gadasz? Dalej jeszcze nie dospałeś? – Alexander zmarszczył brwi, uznając, że syn znowu wygaduje głupoty, i usiadł na swoim miejscu.

Ale trójka siedząca naprzeciwko niego nawet nie zamierzała jeść.

Timothy wręcz podał mu telefon, mrucząc:

– Naprawdę, to nie ściema, wszędzie o tym trąbią...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie