
Po Rozwodzie, Prawdziwa Dziedziczka Uciekła
Diana Capulet · Zakończone · 547.2k słów
Wstęp
Przez trzy lata znosiła bezpłciowe, bez miłości małżeństwo, uparcie wierząc, że pewnego dnia jej mąż dostrzeże jej wartość. Jednak nie spodziewała się, że zamiast tego otrzyma papiery rozwodowe.
W końcu podjęła decyzję: nie chciała mężczyzny, który jej nie kochał, więc odeszła w środku nocy z nienarodzonym dzieckiem.
Pięć lat później przemieniła się w czołowego ortopedę, najlepszego hakera, złotego medalistę architektury w branży budowlanej, a nawet dziedziczkę konglomeratu wartego biliony dolarów, z pseudonimami ujawnianymi jeden po drugim.
Aż ktoś odkrył, że obok niej są dwaj czteroletni mali diabły, którzy uderzająco przypominali bliźniaki smoka i feniksa pewnego CEO.
Nie mogąc już dłużej siedzieć bezczynnie po zobaczeniu świadectwa rozwodu, jej były mąż zagonił ją do kąta, przyciskając do ściany, pytając z każdym krokiem bliżej, „Moja droga była żono, nie sądzisz, że nadszedł czas, abyś mi to wyjaśniła?”
Ciągłe aktualizacje, z 5 nowymi rozdziałami codziennie."
Rozdział 1
Monica Brown robiła zakupy spożywcze w supermarkecie, kiedy jej telefon zawibrował. Dzwoniła mama Alexandra Smitha, Bertha Davis.
Spojrzała na wyświetlacz, zawahała się, po czym odebrała cicho:
– Dzień dobry, mamo...
– Co tak długo?! Wracaj natychmiast! – warknęła Bertha takim tonem, że aż zadźwięczało w uchu.
Zanim Monica zdążyła cokolwiek powiedzieć, Bertha już się rozłączyła.
Westchnęła ciężko, zostawiła wózek z zakupami i ruszyła do domu.
Ledwo weszła do salonu, nawet nie zdjęła butów, a Bertha cisnęła w nią pudełeczkiem na biżuterię i wrzasnęła:
– Gdzie jest mój szmaragdowy naszyjnik?! Ten, co jest wart miliony!
– Nie wzięłam go, przysięgam.
– Ty jedna jesteś tu taką bidulką ze wsi. Jak nie ty, to niby kto? Jak to możliwe, że w rodzinie Smithów w ogóle znalazło się takie coś jak ty?
Monica zamilkła.
Wiedziała, że Bertha jej nienawidzi. Odkąd trzy lata temu została żoną Alexandra, teściowa dzień w dzień zatruwała jej życie wyzwiskami i oskarżeniami.
Kiedyś Monica próbowała się bronić, ale teraz wiedziała, że to nie ma sensu. Cokolwiek by powiedziała, Bertha tylko bardziej by się nakręciła. Lepiej było pozwolić jej się wykrzyczeć i mieć to z głowy.
Tym razem jednak Bertha posunęła się jeszcze dalej. Dźgnęła Monicę palcem ostro w czoło.
– Nawet nie myśl, że ci to ujdzie płazem. Już zadzwoniłam do Alexandra. Albo dziś wszystko wyjaśnisz i oddasz mi naszyjnik, albo wynosisz się z willi Smithów!
Monica milczała.
Przeczuwała, że Bertha sama schowała naszyjnik, tylko po to, żeby zrobić aferę i mieć pretekst, by ją wyrzucić.
Około godzinę później wszedł Alexander.
Monica odruchowo na niego spojrzała. Był wysoki i szczupły, trzymał na przedramieniu swoją szytą na miarę marynarkę. Wokół niego unosiła się ledwo wyczuwalna woń damskich perfum.
Bertha rzuciła się do niego jak burza.
– Alexander, rozwiedź się z nią natychmiast. Jak mogłeś ożenić się z złodziejką?
– Rozumiem. Możesz już iść – powiedział Alexander, z tą samą lodowatą twarzą co zawsze.
Podszedł do Moniki i podał jej dokument.
– Rzuć okiem. Jak wszystko się zgadza, podpisz.
To był pozew rozwodowy.
Monica nie wyciągnęła po niego ręki. Spojrzała na niego, a jej głos lekko zadrżał:
– Naprawdę uważasz, że to ja go ukradłam?
– To nie ma znaczenia. Po prostu podpisz – odparł, płasko, bez cienia emocji.
A więc on też jej nie wierzył.
Patrzyła, jak rzuca pozew na stolik kawowy i rusza po schodach na górę. Odezwała się cicho:
– Stella wróciła, prawda?
Alexander odwrócił się, a w jego niskim głosie pobrzmiewała zniecierpliwienie:
– Monica, dobrze wiesz, dlaczego w ogóle wzięliśmy ślub. Nie rób z tego cyrku.
Monica parsknęła ostrym, gorzkim śmiechem.
Oczywiście, że wiedziała.
Trzy lata temu Hazel Carter ciężko zachorowała. Jej ostatnim życzeniem było zobaczyć, jak ukochany wnuk, Alexander, żeni się, zanim ona odejdzie.
Wtedy to właściwie Stella Brown miała wejść do rodziny Smithów, bo wychowywała się z Alexandrem i coś między nimi było.
Ale tuż przed ślubem wyszło na jaw, że Stella nie jest biologiczną córką państwa Brown. W szpitalu, tego samego dnia, kiedy się urodziły, ktoś zamienił ją z Monicą.
Hayden Brown szukał i szukał, aż w końcu odnalazł Monikę, która całe życie spędziła gdzieś na głębokiej prowincji.
Więc, jak to zwykle bywa, to właśnie Monica ostatecznie wyszła za mąż do rodziny Smithów.
Stella nie mogła tego przeboleć, więc spróbowała rozwalić małżeństwo Moniki jeszcze w dniu ślubu. Skończyło się na tym, że spadła ze schodów, złamała nogę i wysłano ją za granicę na leczenie.
Sprawa rozeszła się szerokim echem. A że ludzie uwielbiają stawać po stronie „skrzywdzonych”, wszyscy zrobili z Moniki tę złą, co ukradła cudzą miłość. Bertha ją lżyła, a Alexander nie mógł na nią nawet patrzeć, nie mówiąc już o dotykaniu.
Nawet własni rodzice mieli ją za wredną, podłą dziewuchę.
Dla nich Stella była uosobieniem klasy, elegancji i dobrego wykształcenia.
Monica? Zwykła zawistna wiejska dziewczyna.
Tak szczerze, mało ją obchodziło, co myślą inni. Liczył się tylko Alexander.
Znosiła obelgi Berthy, zajmowała się Alexandrem, trzymała dom w ryzach.
Wierzyła, że jej miłość w końcu stopi jego lodowate serce. Pomyliła się.
To bezmiłosne, bezseksualne małżeństwo było ponad jej siły. Nie miała już energii, żeby dalej tak ciągnąć.
Ale niby dlaczego to ona miała odejść tylko dlatego, że tak jej kazali?
Monica podeszła do Alexandra.
– Spędź ze mną jedną noc, a podpiszę papiery.
Alexander właśnie rozwiązywał krawat, przez chwilę myślał, że się przesłyszał. W jego oczach pojawiło się obrzydzenie.
– Monica, jak możesz coś takiego powiedzieć? Ty w ogóle nie masz wstydu?
– Wstydu? – Monica prychnęła. – Jeśli spełnianie obowiązków małżeńskich z własnym mężem to wstyd, to jak nazwiesz kogoś, kto z własnej woli zostaje kochanką? Albo zdradza w trakcie małżeństwa?
– Monica! – Alexander aż się zagotował.
– To jest mój jedyny warunek, żeby zgodzić się na rozwód! – ucięła, robiąc krok do przodu. Chwyciła go za krawat, w oczach miała czystą nienawiść i wyzwanie. – Co jest, panie Smith, nie chce się panu? Czy jest pan po prostu impotentem?
Alexander w jednej chwili wpadł w szał.
– Bzdura! Natychmiast ci udowodnię, jak bardzo się mylisz!
Złapał ją za tył głowy i brutalnie ją pocałował.
Monica odwzajemniła pocałunek z równą zajadłością.
Nie było w nim ani grama czułości. Rzucił ją na łóżko, szarpnięciem rozerwał jej koszulę i zaczął obchodzić się z jej ciałem w sposób szorstki, wręcz brutalny.
Nikt jeszcze nigdy tak jej nie dotykał, więc ciało zareagowało od razu, bezwiednie.
Alexander prychnął z pogardliwym uśmiechem:
– Już jesteś cała mokra. Aż tak ci brakuje faceta?
I w tej samej chwili wbił się w nią z impetem.
Nie dając jej ani chwili na przyzwyczajenie się, od razu narzucił szybkie tempo.
Monica chciała go zwyzywać, ale z ust wyrwała się jej tylko seria urywanych, zachrypniętych, namiętnych jęków.
Alexander nigdy wcześniej czegoś takiego nie czuł. Jej ciało jakby było stworzone dokładnie pod niego, dopasowane co do centymetra. Nie mógł się nasycić. Chciał jej coraz więcej, aż do świtu, dopiero wtedy ją puścił.
Monica patrzyła na niego, kiedy zasnął.
We śnie nie wyglądał już na tak chłodnego i okrutnego. Rysy twarzy miał ostre, męskie, a przy tym diabelnie przystojne.
Kiedyś była ślepo zauroczona jego twarzą. Teraz, patrząc na nią, czuła, że już aż tak bardzo jej nie lubi. Coś w niej pękło, coś się odczepiło.
Gdy Alexander się obudził, jej już nie było. Na stoliku nocnym leżała tylko podpisana przez nią umowa rozwodowa.
W rubryce „powód rozwodu” ręcznie dopisała:
[Małżonek cierpi na zaburzenia potencji i nie jest w stanie wypełniać obowiązków małżeńskich.]
Przystojna twarz Alexandra momentalnie pociemniała.
Cholerna baba!
Sięgnął po telefon i wybrał numer Moniki, ale usłyszał tylko komunikat. Jej numer był już nieaktywny.
Ostatnie Rozdziały
#554 Rozdział 554 Kiedy się obudzimy, będziemy w domu
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2026#553 Rozdział 553 Dominująca propozycja
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2026#552 Rozdział 552 Tylko zemsta za jej szczątki
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2026#551 Rozdział 551 Jeśli ktoś nie działa, to dziesięć; Całuj, aż zmięknie
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2026#550 Rozdział 550 Pamiętaj, aby za mną tęsknić
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2026#549 Rozdział 549 Pobrajmy się, kiedy będę lepszy
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2026#548 Rozdział 548 Zwrot w drodze
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2026#547 Rozdział 547 To jest ostatnia rzecz, którą przed tobą ukryłem
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2026#546 Rozdział 546 Mogę umrzeć, ale moja siostra nie może
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2026#545 Rozdział 545 Prawda eksperymentów na ludziach
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2026
Może Ci się spodobać 😍
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.












