
Po Rozwodzie, Prawdziwa Dziedziczka Uciekła
Diana Capulet · W trakcie · 459.3k słów
Wstęp
Przez trzy lata znosiła bezpłciowe, bez miłości małżeństwo, uparcie wierząc, że pewnego dnia jej mąż dostrzeże jej wartość. Jednak nie spodziewała się, że zamiast tego otrzyma papiery rozwodowe.
W końcu podjęła decyzję: nie chciała mężczyzny, który jej nie kochał, więc odeszła w środku nocy z nienarodzonym dzieckiem.
Pięć lat później przemieniła się w czołowego ortopedę, najlepszego hakera, złotego medalistę architektury w branży budowlanej, a nawet dziedziczkę konglomeratu wartego biliony dolarów, z pseudonimami ujawnianymi jeden po drugim.
Aż ktoś odkrył, że obok niej są dwaj czteroletni mali diabły, którzy uderzająco przypominali bliźniaki smoka i feniksa pewnego CEO.
Nie mogąc już dłużej siedzieć bezczynnie po zobaczeniu świadectwa rozwodu, jej były mąż zagonił ją do kąta, przyciskając do ściany, pytając z każdym krokiem bliżej, „Moja droga była żono, nie sądzisz, że nadszedł czas, abyś mi to wyjaśniła?”
Ciągłe aktualizacje, z 5 nowymi rozdziałami codziennie."
Rozdział 1
Monika Nowak robiła zakupy w supermarkecie, gdy jej telefon zawibrował. To była mama Aleksandra Kowalskiego, Barbara Kowalska.
Spojrzała na wyświetlacz, zawahała się, a potem odebrała: "Cześć, mamo..."
"Co tak długo? Wracaj natychmiast!" Wściekły głos Barbary przebił się przez telefon.
Zanim Monika zdążyła odpowiedzieć, Barbara się rozłączyła.
Westchnęła, porzuciła zakupy i ruszyła do domu.
Gdy tylko weszła do salonu, nawet nie zdejmując butów, Barbara rzuciła w nią pudełkiem z biżuterią, krzycząc: "Gdzie jest mój naszyjnik z szmaragdami? Jest wart miliony!"
"Nie wzięłam go, przysięgam."
"Jesteś jedyną biedną wiejską dziewczyną tutaj. Jeśli nie ty, to kto inny? Jak rodzina Kowalskich mogła skończyć z kimś takim jak ty?"
Monika milczała.
Wiedziała, że Barbara jej nie znosi. Odkąd trzy lata temu wyszła za mąż za Aleksandra, Barbara uprzykrzała jej życie obelgami i oskarżeniami.
W przeszłości Monika broniła się, ale teraz wiedziała, że to bezcelowe. Niezależnie od tego, co powiedziała, Barbara tylko bardziej się złościła. Łatwiej było pozwolić jej się wyżyć i mieć to za sobą.
Tym razem Barbara poszła jeszcze dalej. Wskazała Monikę palcem w czoło. "Nie myśl, że ci się upiecze. Już zadzwoniłam do Aleksandra. Musisz się dzisiaj wytłumaczyć. Albo oddasz naszyjnik, albo wynoś się z willi Kowalskich!"
Monika milczała.
Podejrzewała, że Barbara sama schowała naszyjnik, tylko po to, by stworzyć tę dramatyczną scenę i zmusić ją do wyprowadzki.
Godzinę później wszedł Aleksander.
Monika spojrzała na niego instynktownie. Był wysoki i szczupły, jego marynarka od garnituru przewieszona przez ramię, niosąc delikatny zapach damskich perfum.
Barbara rzuciła się do niego. "Aleksandrze, rozwiedź się z nią natychmiast. Jak mogłeś poślubić złodziejkę?"
"Rozumiem. Możesz już iść," powiedział Aleksander, jego twarz była jak zawsze chłodna.
Podszedł do Moniki i podał jej dokument. "Spójrz na to. Jeśli wszystko jest w porządku, podpisz."
To było porozumienie rozwodowe.
Monika go nie wzięła. Spojrzała na niego, jej głos drżał. "Ty też myślisz, że to ja go ukradłam?"
"To nie ma znaczenia. Po prostu podpisz," powiedział bez emocji.
Więc on też jej nie wierzył.
Patrzyła, jak rzuca porozumienie rozwodowe na stolik kawowy i zaczyna iść na górę. Powiedziała cicho: "Stella wróciła, prawda?"
Aleksander odwrócił się, jego głos był pełen zniecierpliwienia. "Monika, wiesz, dlaczego się pobraliśmy. Nie rób z tego dramatu."
Monika wydała gorzki śmiech.
Tak, wiedziała.
Trzy lata temu, Helena Kowalska była poważnie chora i chciała zobaczyć swojego wnuka Aleksandra żonatego przed śmiercią.
Wtedy miała to być Stella Nowak, która miała wyjść za mąż za Aleksandra, ponieważ dorastali razem i mieli do siebie uczucia.
Ale tuż przed ślubem odkryto, że Stella nie była biologiczną córką rodziny Nowaków. Została zamieniona przy narodzinach z Moniką, która urodziła się tego samego dnia w szpitalu.
Hayden Nowak szukał wszędzie i w końcu znalazł Monikę, która mieszkała na wsi.
Więc naturalnie to Monika była tą, która wyszła za mąż za Aleksandra.
Stella nie mogła tego znieść, więc próbowała zrujnować małżeństwo Moniki w dniu jej ślubu. Jednak skończyło się na tym, że spadła ze schodów, złamała nogę i została wysłana za granicę na leczenie.
Cała sprawa wybuchła, a w społeczeństwie, które uwielbia stawać po stronie słabszych, wszyscy malowali Monikę jako czarny charakter, który ukradł miłość innej osoby. Bertha ją obrażała, a Alexander nie mógł nawet na nią patrzeć, nie mówiąc już o dotykaniu jej.
Nawet jej własni rodzice myśleli, że jest okropną osobą.
Dla nich Stella była uosobieniem gracji, elegancji i wykształcenia.
Monika? Po prostu złośliwa dziewczyna ze wsi.
Szczerze mówiąc, nie obchodziło jej, co myślą inni. Obchodził ją tylko Alexander.
Znosiła obelgi Berthy, dbała o Alexandra i trzymała wszystko w ryzach.
Wierzyła, że jej miłość w końcu roztopi jego zimne serce, ale się myliła.
To bezuczuciowe, pozbawione seksu małżeństwo było nie do zniesienia. Nie miała siły, by dalej to ciągnąć.
Ale dlaczego miałaby odejść tylko dlatego, że jej to kazano?
Monika podeszła do Alexandra. "Spędź ze mną jedną noc, a podpiszę papiery."
Alexander rozwiązywał krawat, myśląc, że się przesłyszał, jego oczy pełne były obrzydzenia. "Monika, jak możesz coś takiego powiedzieć? Nie masz wstydu?"
"Wstydu?" Monika szyderczo się uśmiechnęła. "Jeśli spełnianie małżeńskich obowiązków z mężem jest wstydliwe, to jak nazwać kogoś, kto dobrowolnie zostaje kochanką lub zdradza w małżeństwie?"
"Monika!" Alexander był wściekły.
"To jest mój jedyny warunek zgody na rozwód!" Monika przerwała mu, robiąc krok do przodu i chwytając jego krawat, jej oczy pełne były nienawiści i wyzwania. "Co, panie Smith, nie chcesz? A może jesteś impotentem?"
Alexander natychmiast się wściekł. "Bzdury! Pokażę ci zaraz!"
Chwycił ją za tył głowy i pocałował namiętnie.
Monika odwzajemniła pocałunek z równą pasją.
Alexander nie okazywał czułości, rzucił ją na łóżko, rozerwał jej koszulę i brutalnie dotykał jej ciała.
Monika nigdy wcześniej nie była tak dotykana, a jej ciało natychmiast zareagowało.
Alexander szyderczo się uśmiechnął. "Jesteś już taka mokra. Tak bardzo chcesz mężczyzny?"
Z tymi słowami wszedł w nią gwałtownie.
Nie dając jej czasu na dostosowanie się, zaczął poruszać się szybko.
Monika chciała przeklinać, ale wydobywały się z niej tylko seria uwodzicielskich jęków.
Alexander nigdy wcześniej nie czuł się w ten sposób. Jej ciało wydawało się idealnie dopasowane do jego rozmiaru, sprawiając, że był nienasycony. Chciał więcej i więcej, aż do świtu, w końcu ją puszczając.
Monika patrzyła na niego, gdy spał.
Kiedy spał, nie wydawał się taki zimny ani okrutny. Jego rysy twarzy były wyraziste i przystojne.
Kiedyś była zauroczona jego twarzą, ale teraz, patrząc na niego, nie wydawał się jej już tak atrakcyjny.
Kiedy Alexander się obudził, jej już nie było, pozostawiając tylko podpisane umowy rozwodowe na stoliku nocnym.
W sekcji dotyczącej powodu rozwodu napisała odręcznie: [Mąż ma dysfunkcję seksualną i nie jest w stanie spełniać obowiązków małżeńskich.]
Przystojna twarz Alexandra ściemniała.
Cholera kobieta!
Wyjął telefon i zadzwonił do Moniki, ale jej numer już był odłączony.
Ostatnie Rozdziały
#540 Rozdział 540 Zraniłeś ją
Ostatnia Aktualizacja: 1/4/2026#539 Rozdział 539 Nigdy Nie Widziałem Taty Palącego
Ostatnia Aktualizacja: 1/2/2026#538 Rozdział 538 Twój syn zaprojektował grę, czy jej nie wspierasz?
Ostatnia Aktualizacja: 12/31/2025#537 Rozdział 537 Spotkanie po długiej separacji
Ostatnia Aktualizacja: 12/29/2025#536 Rozdział 536 Całuj cię, dopóki nie możesz wstać z łóżka
Ostatnia Aktualizacja: 12/27/2025#535 Rozdział 535 Monica zostaje zbliżona
Ostatnia Aktualizacja: 12/25/2025#534 Rozdział 534 Prawda jest o wiele bardziej tragiczna niż sobie wyobrażaliśmy
Ostatnia Aktualizacja: 12/23/2025#533 Rozdział 533 Tragiczne doświadczenie Moniki
Ostatnia Aktualizacja: 12/21/2025#532 Rozdział 532 Zła teściowa znów wzbudza kłopoty
Ostatnia Aktualizacja: 12/19/2025#531 Rozdział 531 Chcę cię pocałować
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025
Może Ci się spodobać 😍
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Moja Oznaczona Luna
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!
Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem
„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.
Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakazane pragnienie króla Lykanów
Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.
Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...
Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.
Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...
Zimny.
Śmiertelny.
Bez litości.
Jego obecność była samym piekłem.
Jego imię szeptem terroru.
Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać
Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.
Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Kontraktowa Żona Prezesa
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.












