Rozdział 189 Pocałunek miłości

– Nie martw się, Stella. Też o tym myślałam – powiedziała Diana, opadając bez sił na łóżko obok niej. – A może tak: usypiasz pana Smitha jakimś środkiem i po prostu z nim śpisz.

– Serio to jest… odpowiednie? – zawahała się Stella.

– Masz lepszy pomysł? Pan Smith to chodzący testosteron, sama męsko...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie