Rozdział 530 Nalegam, żeby go poślubić, idź do piekła

Monika milczała przez chwilę.

Aleksander delikatnie ścisnął jej dłoń i zwrócił się do ojca, "Hej, nie ma potrzeby się spieszyć. Poczekajmy chwilę."

Heath wyglądał na zdezorientowanego. "Czekać na co?"

Monika wtrąciła się, "William i Zofia nie przejmują się tym całym statusem. Poza tym, po tym cał...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie