Rozdział 538 Twój syn zaprojektował grę, czy jej nie wspierasz?

Monika też czuła się niespokojna, ale widząc go bardziej spanikowanego niż ona, niewytłumaczalnie się uspokoiła.

Nawet udało jej się uśmiechnąć, delikatnie klepiąc go po plecach. "Hej, Aleksander, wyluzuj. Wszystko będzie dobrze, zaufaj mi. Coś wymyślimy."

Aleksander nie odpowiedział.

Po chwili p...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie