Rozdział dwieście piętnaście

Jayce

„Jayce, dlaczego jesteś taki zdenerwowany? To tylko mój tata. Nie gryzie,” Rose chichocze z łóżka hotelowego.

Spotkaliśmy się z jej rodzicami na śniadaniu dziś rano, a teraz jej ojciec chce, żebyśmy poszli na kolację. Tylko my, nikt inny. Wpadam w panikę. Dlaczego chce się ze mną spotk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie