Poddać Się Miliarderowi

Poddać Się Miliarderowi

Emma- Louise · W trakcie · 198.5k słów

331
Gorące
88k
Wyświetlenia
6.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Rose: Zawsze byłam tym, co większość ludzi nazywa grzeczną dziewczyną. Nie twierdzę, że jestem aniołem. Nie robię tego samego, co inni w moim wieku, ale mi to nie przeszkadza. Nie potrzebuję mężczyzn, seksu ani randek. Jedno złe doświadczenie wystarczyło, aby mnie zniechęcić.

To musi być wyjątkowy mężczyzna, żeby zmienić moje zdanie. Nie spodziewałam się jednak, że tym mężczyzną będzie współwłaściciel klubu erotycznego. Jest potężnym człowiekiem z dominującymi skłonnościami. Skupia swoją uwagę na mnie od chwili, gdy tylko mnie zobaczył, kiedy odwiedziłam jego klub z moją najlepszą przyjaciółką, która potrzebowała napisać artykuł. Chce mnie i zrobi wszystko, aby mnie zdobyć. Jak mam pozwolić sobie być z Dominantem?

Jayce: Rose, piękna, niewinna Rose. W chwili, gdy wchodzi do mojego klubu, wiem, że będzie dla mnie kłopotem. Muszę ją mieć, ale jest dla mnie oczywiste, że nie miała doświadczenia z mężczyznami, seksem ani BDSM. Jestem Domem od dawna i zazwyczaj nie interesują mnie kobiety, które nie mają doświadczenia ani nie są częścią mojej społeczności, ponieważ jest zbyt wiele osądów na temat nieznanego. Jednak Rose jest inna. Potrzebuję jej. Potrzebuję, żeby była moja. I planuję zrobić wszystko, co mogę, aby dostać to, czego chcę. Widzę podekscytowanie i ciekawość w jej oczach za każdym razem, gdy jest w moim klubie lub gdy mówię o stylu życia, który mnie definiuje. Mogę uczynić ją moją idealną małą sub, jeśli pozwoli mi ją nauczyć.


Ważna aktualizacja: Ta książka została zredagowana od 1 kwietnia. Historia jest taka sama, ale niektóre rozdziały zostały podzielone, aby zmniejszyć ich koszt. Dla tych, którzy już ją przeczytali, nowy rozdział, który dodałem, zaczyna się od rozdziału czterdziestego.

Rozdział 1

Róża

"Nie mogę uwierzyć, że mnie do tego namówiłaś, Remi." Wzdycham, gdy nasz samochód podjeżdża do celu. Nie jestem gotowa odwiedzić takiego miejsca.

"Na pewno będzie dobrze. To coś nowego do przeżycia." Uśmiecha się. Zna mnie lepiej niż ktokolwiek inny, wie, jak mało mam doświadczenia w różnych sprawach. Nigdy mnie za to nie ocenia, choć jestem pewna, że inni uważaliby mnie za nudną, może nawet pruderyjną.

Moja najlepsza przyjaciółka/współlokatorka namówiła mnie na pójście z nią do jakiegoś klubu erotycznego, ponieważ miała ekskluzywny wywiad z jednym z właścicieli do artykułu w pracy. Jest tym podekscytowana, zarówno klubem, jak i wywiadem. Remi zawsze jest gotowa spróbować czegoś nowego, to ją ekscytuje. Ja natomiast jestem kłębkiem nerwów. Remi i ja jesteśmy przeciwieństwami, ale nigdy nie wpłynęło to na naszą osiemnastoletnią przyjaźń. Remi jest jedną z tych dziewczyn, które są gotowe na wszystko, w granicach rozsądku. Jest pewna siebie, doświadczona i czerpie z życia pełnymi garściami.

W porównaniu do niej, ja jestem bardziej nieśmiała, cichsza i niedoświadczona, głównie z wyboru. Faceci nie wykazywali mną zainteresowania, i jestem z tym okej. Nie chciałam wskakiwać do łóżka z byle kim. To nie w moim stylu, i wiem, że bym tego żałowała. Bawię się dobrze, ale skupiam się na pracy i nauce. Mam tylko dwadzieścia dwa lata, więc mam jeszcze mnóstwo czasu na doświadczenia.

"Mam nadzieję." Śmieję się nerwowo, próbując ignorować drżące ręce.

"Będzie super. Są jednak pewne zasady. Nie możemy rozmawiać z członkami bez zgody Mistrza – żadnego oceniania ani długiego wpatrywania się. Będziemy zwracać się do członków w sposób, jaki preferują. Nie wolno używać prawdziwych imion ani robić zdjęć twarzy."

"Te zasady wydają się proste do przestrzegania," odpowiadam. Jestem świetna w przestrzeganiu zasad, więc nie powinno być trudno, nawet jeśli zasady są dość inne niż te, do których jestem przyzwyczajona. Zwykłe zasady społeczne, zasady w pracy, ale nie takie, które obowiązują w takim miejscu. Miejscu, do którego nigdy bym nie pomyślała, że trafię.

"Okay. Jesteś gotowa?"

"Tak bardzo, jak tylko mogę być."

Podziękowałyśmy kierowcy, który został zapewniony przez klub. Podobno lokalizacja jest znana tylko osobom, które go posiadają, są jego częścią lub w nim pracują. Wszystko jest bardzo tajemnicze, i rozumiem, że chcą zachować prywatność z dala od wścibskich oczu.

"Wrócę po was, gdy pan B do mnie zadzwoni," mówi kierowca.

Wysiadamy. Rozglądamy się, szukając, gdzie mamy iść, ale nic nie widzimy.

"Hm. Może powinnam do nich zadzwonić i powiedzieć, że już jesteśmy?"

"Dobry pomysł," zgadzam się, rozglądając się wokół.

"Wyślą kogoś po nas," mówi Remi po krótkiej rozmowie. Uśmiecha się szeroko, jej oczy błyszczą z podekscytowania.

Nie mam pojęcia, jak Remi dowiedziała się o tym miejscu, i nie wolno mi zadawać zbyt wielu pytań na ten temat.

Wydaje się, że znikąd pojawia się przed nami krzepki facet z odznaką ochrony i kurtką, zaskakując nas, bo nawet nie zauważyłyśmy, kiedy przyszedł. "Proszę za mną," mówi, jego akcent jest gruby i mocny. Nie mogę rozpoznać, skąd pochodzi – pewnie z zagranicy.

"Będziecie musiały zostać przeszukane przy wejściu na teren."

Nie wygląda na to, żebyśmy miały coś do ukrycia, bo obie mamy na sobie sukienki i szpilki, a nasze torebki są małe, ale może jednak coś przemycamy. Odwracając się, prowadzi nas w dół stromych schodów, które najwyraźniej przegapiłyśmy, zatrzymując się przed dużymi metalowymi drzwiami. Słyszę dźwięki wpisywanego hasła na klawiaturze, która była na zewnątrz. Staje przed nią, żeby upewnić się, że nie widzimy, co wpisuje. Przechodzimy przez drzwi i idziemy długim korytarzem, który jest wystarczająco oświetlony, byśmy widziały, dokąd zmierzamy, zanim dotrzemy do kolejnych drzwi. Powtarza te same czynności, co przy pierwszych drzwiach.

„Ręce do góry, obie," mówi, poświęcając chwilę na przeszukanie nas i naszych torebek. Gdy upewnia się, że nie mamy przy sobie nic, czego nie powinnyśmy mieć, kiwa głową. „Czekajcie tutaj."

Czekamy cierpliwie. Rozejrzałam się, ale niewiele mogłam dostrzec z miejsca, w którym stałyśmy.

„Może to właśnie na nią czekamy," sugeruje Remi, szturchając mnie.

Podnoszę wzrok i widzę piękną, krągłą brunetkę z tatuażami, która zbliża się do nas z szerokim uśmiechem. Ma na sobie skórzaną spódnicę, top bez ramiączek i parę kozaków do kolan.

„Remi?" pyta.

„Tak. To ja i moja przyjaciółka/asystentka, Rose," odpowiada Remi.

Nie byłam jej asystentką, ale dzisiejszej nocy będę udawać, że nią jestem.

„Świetnie! Jestem Jas. Proszę, za mną. On czeka na was w swoim biurze."

Podążamy za Jas kolejnym korytarzem, który prowadzi nas do klubu. Przypominam sobie zasady, rozglądając się wokół. Było już tu sporo ludzi, ubranych w seksowne stroje, niektórzy mężczyźni mieli na sobie garnitury, a niektóre kobiety były tylko w bieliźnie. Niektórzy mieli na twarzach maski, jak te z balów maskowych. Zauważyłam nawet jedną osobę z maską skórzaną, chyba nazywa się to maska gimp.

Kobieta ubrana od stóp do głów w skórę przykuwa moją uwagę. Jest oszałamiającą rudowłosą. Mężczyzna siedzi przed nią, całkowicie zafascynowany. Zauważam, że trzyma w ręku łopatkę, i zastanawiam się, do czego jej używa, ale mogę sobie wyobrazić. Odwracam wzrok, nie chcąc gapić się zbyt długo. Tak, byłam przerażona, gdy dowiedziałam się, że tu przyjdę, ale teraz ciekawość bierze górę, i jestem zafascynowana całością.

Widzę dwóch facetów i kobietę całujących się i dotykających na czarnej skórzanej sofie. Słyszałam o takich klubach, ale nie wiedziałam, co się w nich dzieje. Odwracam wzrok, uznając, że lepiej skupić się na tym, dokąd zmierzam.

Jas się zatrzymuje. „Pan B chce z wami porozmawiać przed rozpoczęciem wywiadu i zanim pokaże wam klub." Uśmiecha się, zanim zapuka do drzwi.

„Wejść!" głęboki, stanowczy głos dochodzi z drugiej strony. Dźwięk ten powoduje, że dostaję gęsiej skórki.

„Poczekajcie chwilę," mówi Jas, otwierając drzwi i wchodząc do środka.

„Panie, Remi z magazynu Unbound i jej asystentka Rose są tutaj. Mogę im powiedzieć, żeby weszły?"

„Tak," odpowiada. Moje ciało reaguje w ten sam sposób. Przebiega mnie dreszcz, a dziwne, mrowiące uczucie rośnie między moimi udami.

Co się ze mną dzieje? Jak głos mężczyzny, którego nie znam, może mieć na mnie taki wpływ?

Jas odwraca się, dając nam znak, byśmy weszły.

„Jesteś wolna, Jas." Kiwam głową, szybko wychodząc, a moje oczy wreszcie padają na mężczyznę, do którego należy ten głos.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

775.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

638k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Accardi

Accardi

716.9k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

340k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
Na przyjęciu urodzinowym mojego podłego ojca, zostałam odurzona przez moją siostrę Emily—a co gorsza, planowała, aby jej chłopak mnie zaatakował. Gdy substancja krążyła w moich żyłach, pożądanie zaczęło przytłaczać mój racjonalny umysł. Ale w tej chwili słabości, mój mąż z kontraktu mnie uratował. Okazało się, że płonę tylko dla niego. To, co zaczęło się jako jego próba pomocy mi w przezwyciężeniu efektów narkotyku, zamieniło się w noc surowej, namiętnej intymności, która zburzyła każdą granicę, którą starannie zbudowaliśmy. W jego ramionach odkryłam głód, o którym nie wiedziałam, że istnieje, a on rościł sobie prawo do mnie z taką intensywnością, że oboje zostaliśmy bez tchu...
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

363.1k Wyświetlenia · Zakończone · Ray Nhedicta
Nie mogę oddychać. Każdy dotyk, każdy pocałunek od Tristana rozpalał moje ciało, topiąc mnie w uczuciach, których nie powinnam pragnąć – zwłaszcza nie tamtej nocy.
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

697k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Od Przyjaciela Do Narzeczonego

Od Przyjaciela Do Narzeczonego

383.6k Wyświetlenia · W trakcie · Page Hunter
Jej siostra wychodzi za mąż za jej byłego. Więc przyprowadza swojego najlepszego przyjaciela jako swojego fałszywego narzeczonego. Co mogłoby pójść nie tak?

Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.

Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.

Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.

Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.

Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

307.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Uwodzenie Dona Mafii

Uwodzenie Dona Mafii

320k Wyświetlenia · Zakończone · Sandra
Ciemna, mafijna romans z dużą różnicą wieku
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.

Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.

Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.

Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.

Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy

Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy

276.8k Wyświetlenia · W trakcie · sunsationaldee
W przeciwieństwie do swojego brata bliźniaka, Jacksona, Jessa zmagała się z nadwagą i miała bardzo niewielu przyjaciół. Jackson był sportowcem i ucieleśnieniem popularności, podczas gdy Jessa czuła się niewidzialna. Noah był typowym „cool” chłopakiem w szkole – charyzmatyczny, lubiany i niezaprzeczalnie przystojny. Na dodatek był najlepszym przyjacielem Jacksona i największym prześladowcą Jessy. W ostatniej klasie liceum Jessa postanowiła, że nadszedł czas, aby nabrać pewności siebie, odnaleźć swoje prawdziwe piękno i przestać być niewidzialną bliźniaczką. W miarę jak Jessa się zmieniała, zaczęła przyciągać uwagę wszystkich wokół, zwłaszcza Noaha. Noah, początkowo zaślepiony swoim postrzeganiem Jessy jako jedynie siostry Jacksona, zaczął dostrzegać ją w nowym świetle. Jak stała się tą fascynującą kobietą, która nawiedzała jego myśli? Kiedy stała się obiektem jego fantazji? Dołącz do Jessy w jej podróży od klasowego żartu do pewnej siebie, pożądanej młodej kobiety, zaskakując nawet Noaha, gdy ujawnia niesamowitą osobę, którą zawsze była w środku.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

234.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...