Rozdział dwieście dwadzieścia dwa

Jayce

Stoję przed sex shopem, wpatrując się w ekran z zdjęciem, które przysłała mi Rose. Jęczę, czując, jak mój kutas pulsuje na ten widok. Nie mogę uwierzyć, że to zrobiła. Chociaż właściwie mogę, bo przez cały dzień była małą kokietką. Fakt, że wydostała się z więzów, doprowadza mnie do sza...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie