Rozdział 163

Byłam tak zatopiona we własnych wspomnieniach, że w ogóle nie słyszałam, jak mnie woła.

Dopiero gdy wyciągnął rękę i dotknął mojej dłoni: „Sophia, o czym ty tak myślisz?”

Pokręciłam głową: „O niczym.”

„O której masz lot?” — zapytał.

„O ósmej wieczorem.”

Zerknął na zegarek: „Jeszcze wcześnie. Mo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie