Rozdział 66

„Każę mojemu asystentowi to sprawdzić” — powiedział James, patrząc na mnie.

Doskonale wiedziałam, że ten student musiał być podjudzony przez Leonarda; inaczej nie przyszedłby tak znikąd robić mi zadymy.

Po wczorajszej przegranej Leonard wyleciał z sali z miną jak po zjedzeniu cytryny. Duma musiała...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie