Rozdział 90

„On jest tam.” Amelia szarpnęła brodą w stronę Jamesa.

Dziewczyna zobaczyła z tyłu wysoką, szczupłą sylwetkę Jamesa i delikatnie szturchnęła Amelię łokciem.

— Ale masz farta… Upolować takiego faceta z najwyższej półki.

Amelia uśmiechnęła się, a po policzkach przebiegł jej lekki rumieniec. — Znamy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie