Rozdział 21

Punkt widzenia: Sera

Odkąd w arenie gołymi rękami skręciłam karki tamtej sforze wściekłych wyrzutków, moje dni w Dzielnicy Rdzy przeszły całkowitą przemianę.

Wyrzutki, które wcześniej szydziły ze mnie lodowatymi uśmieszkami i które z radością rozerwałyby mnie na strzępy, gdyby tylko dostały choćby...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie