Rozdział 34

Punkt widzenia: Sera

Jak mogłabym zapomnieć tę twarz?

Obraz trupa tamtego omegi, wiszącego na murach miasta, wciąż miałam wypalony w pamięci. A okaleczone piętno na moich plecach — to też był jego „prezent” dla mnie.

Tego długu krwi… nie śmiałam zapomnieć ani na chwilę.

— Marcus. — Wyplułam ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie