Rozdział 128 Walka między braćmi

Lena spojrzała na niego. Mimo że Killian nie okazywał mu żadnego szacunku, Alfonso wciąż miał na twarzy delikatny uśmiech.

Lena musiała przyznać, że była pod wrażeniem.

Mężczyzna o takiej cierpliwości był albo naprawdę wielkoduszny i nie przejmował się takimi rzeczami, albo był niezwykle przebiegł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie