Rozdział 188 Rozdział 188

Blake

Nikt nigdy nie traktował mnie poważnie.

Szczerze?

Przez większość dni wolałem to w ten sposób.

Ludzie spodziewali się, że Theo będzie odpowiedzialny.

Sebastian jest tym onieśmielającym.

Mnie?

Ja byłem żartem.

Rozproszenie uwagi.

Facet, który mówił nieodpowiednie rzeczy w nieodpowiedni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie