Rozdział 78 Rozdział 78

Blake

Dotknęli jej.

To była jedyna myśl w mojej głowie.

W kółko.

Głośna.

Ostra.

Nieustępliwa.

Dotknęli jej.

Nie przestawałem chodzić.

Tam i z powrotem.

Przez polanę.

Przez zgniecioną trawę i połamane gałęzie, które zostały po walce.

Zapach krwi wciąż wisiał gęsty w powietrzu.

Krwi reneg...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie