Rozdział 158 Człowiek w piwnicy

Noc.

Powietrze było gęste od duszącego smrodu, a widoczność marna.

Na schodach do piwnicy siedział zgarbiony mężczyzna w średnim wieku, z zapadniętymi oczami i zmarnowaną twarzą.

Siedział byle jak, w rozkroku, a trzymany w palcach papieros jarzył się i przygasał w rytm jego oddechu. W tym przytęp...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie