Rozdział 268

Cichy szmer przebiegł po sali, gdy Lillian weszła bocznymi drzwiami.

Miała na sobie granatowy płaszcz, a włosy obcięte krótko — tuż nad uszami. Wyglądała na o wiele bardziej opanowaną niż podczas zatrzymania.

Prokurator zaczął:

— Lillian, proszę opisać swoją relację z oskarżonym, Leonem.

Lillian ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie