Rozdział 129

JEZIORO

– Hej. Jak się czujesz?

– Dobrze. – Wzięła kolejny kęs fioletowego makaronika, którego Homer jej kupił.

Nie miałem pojęcia, czemu nagle spodobał jej się fiolet, ale patrzenie, jak jest wkręcona w tego słodziaka, aż mnie skręcało tak, że miałem ochotę komuś przywalić.

Po tamtym numerze...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie