
Poślubiając córkę Mafii
Gia Hunter · W trakcie · 182.3k słów
Wstęp
„Bo mi kazałeś, dupku.”
„Kusisz mnie tak, że mam ochotę przelecieć cię tu i teraz. Jesteś najcudowniejszą kobietą, z jaką kiedykolwiek byłem — jedyną piękną rzeczą, jaką widzę i jaką mam.”
„To na co czekasz? No to karz mnie wreszcie!”
MAVERICK
Jako studentka, która jednocześnie haruje, ledwo wiążę koniec z końcem, aż pewnego dnia podchodzi do mnie obcy facet z propozycją — żebym została żoną jego pracodawcy za kosmiczną sumę.
Wiedząc, że te pieniądze pomogą mi opłacić leczenie babci, zgadzam się, ale stawiam warunek — tylko małżeństwo z rozsądku, bez żadnej bliskości.
Za późno dociera do mnie, że wychodzę za czarującego i niebezpiecznie przystojnego, młodego pana Winstona. A między nami od pierwszej chwili wybucha ogień, mimo wszystkich moich hamulców.
Wszystko jeszcze bardziej się komplikuje, kiedy nasze udawane małżeństwo zostaje wystawione na próbę przez jego ojca, który grozi, że wyciągnie na światło dzienne mój brudny, mały sekret.
LAKE
Bycie dziedzicem rodu Braddson-Winston czasem jest jak przekleństwo. Mój ojciec to kawał skurczybyka i wrzód na tyłku. Stawia mi jeden absurdalny warunek, żebym dostał stołek prezesa w firmie — ślub.
Więc znalazłem idealną pannę młodą — Maverick Bates II, piękną, ale w tragicznej sytuacji finansowej. Proszę tylko o dwie rzeczy. Trzymamy się układu MBA i zachowujemy czysto biznesowe podejście, dopóki kontrakt się nie skończy. Prościej się nie da.
To miała być prosta umowa, ale z każdym dniem, kiedy ją poznaję, na szali nie jest już tylko moja pozycja, ale też moje serce.
Uświadamiam sobie, że nie potrafię jej puścić wolno, nawet jeśli jest córką bezwzględnego dona Sicilianos.
Rozdział 1
MAVERICK
Dla kobiety, która przeżyła najgorsze, była w piekle i wróciła, nie mogłam uwierzyć, że znów jakoś doczołgałam się przez kolejny dzień.
– Wyglądasz na totalnie zajechaną. Weź wolne – rzucił na powitanie mój szef, Rocco. Był też moim kumplem i właścicielem Bazz Village Bar w centrum Nowego Jorku.
Spojrzałam na niego, wiążąc fartuch.
– Nie, dzięki. Potrzebuję kasy.
– Wszyscy potrzebujemy kasy, Maverick, ale ty potrzebujesz odpoczynku. – Prawie mnie przewiercał wzrokiem, ale dziś była sobota, a napiwki będą dobre.
– Chcesz, żebym się wyniosła i zniknęła ci z kanapy? To potrzebuję pieniędzy na wynajem mieszkania. – Trzasnęłam drzwiczkami szafki aż zadźwięczało. Kiedy mój ex ze mną zerwał i wyrzucił mnie z mieszkania, Rocco pozwolił mi kimać u siebie na górze. To było trzy tygodnie temu.
Mój ex był zwykłym frajerem i kłamcą. Nie mogłam uwierzyć, że byłam taka ślepa i nie skumałam wcześniej, że mnie zdradzał. Tego samego dnia, kiedy ze mną zerwał, przyprowadził swoją laskę do mieszkania, które dzieliliśmy.
Nie byłam w stanie znieść myśli, że bzykają się w naszej sypialni, więc postanowiłam się zwinąć i przyjąć ofertę Rocco. Tak, moje życie było jedną wielką rozsypką.
– Wykańczasz się. – Westchnął tak, jakby miał serdecznie dość moich akcji. – Gdybyś po prostu wzięła te pieniądze—
– Nie. – Minęłam go i poszłam odbić kartę. Ruszył za mną, ale nie zamierzałam dać mu się rozkręcić. – Daj mi po prostu pracować w spokoju, dobra?
– Chcę tylko, żebyś wiedziała, że masz przyjaciela. – Jego brązowe oczy nagle spoważniały.
– Hurra. Dzięki.
Weszłam na salę baru – już było tłoczno. Rozpoznałam faceta po trzydziestce, zawsze w nienagannym czarnym garniturze i krawacie. Wyglądał jak ktoś z ochrony albo „od obsługi” jakiegoś bogatego szychy.
– To samo? – uśmiechnęłam się.
– Mhm. – Po jego ustach przesunął się łagodny uśmiech.
Nalałam szkockiej z lodem, tak jak zawsze zamawiał, i postawiłam przed nim, kiedy zsunął się na stołek.
– Proszę bardzo, szefie.
Przeszłam do kolejnej klientki – pięknej kobiety z artystycznym vibe’em i zadbanymi palcami.
– Mam pani zaproponować coś mocniejszego?
– Poproszę Manhattan. Dziękuję. – Wyglądała, jakby dźwigała cały świat na plecach.
– Myślałam, że dziś masz wolne.
Przygotowałam Manhattana i odwróciłam się do Genesis, ślicznej, drobnej blondynki mniej więcej w moim wieku.
– Rocco ci to powiedział?
– Nie. Pracujesz trzy tygodnie ciurkiem.
– Dziewczyna musi coś jeść, GG.
Zaśmiała się cicho.
– Nadal szukasz mieszkania?
– Skąd wiesz? – Wieści rozchodziły się szybko, więc nie byłam jakoś specjalnie zdziwiona. Nie mówiłam nikomu poza Rocco.
– Wiem, że siedzisz na górze już któryś dzień. Jeśli ma ci być lżej, moja współlokatorka wczoraj się wyniosła do narzeczonego. Co prawda część pudeł wciąż stoi w jej pokoju, ale jeśli jesteś zainteresowana, daj znać.
– Jak daleko macie stąd?
– Piętnaście minut, max.
Uśmiechnęłam się do niej.
– Podjadę zobaczyć, ale jak wiesz, cisnę z budżetem.
– Spokojnie, nie jest drogo. Dzielimy wszystko na pół.
– Super. Mogę wpaść obejrzeć?
– Jasne. Dam ci adres.
– Dzięki.
Moją uwagę przyciągnęła grupka dziewczyn, a kobieta w tandetnej tiarze wydarła się:
– Sto lat dla mnie!
Jej ekipa ryknęła, zaczęła klaskać i śpiewać jej „Sto lat”.
Zgarnęłam banknoty, które facet w garniturze zostawił na stole. Zawsze dawał porządny napiwek i uśmiechnął się, zanim wyszedł.
Zanim zdążyłam zabrać pustą szklankę, podszedł kolejny klient.
– Muszę z tobą pogadać.
W środku jęknęłam na ten głos. Mój pieprzony ex – ze wszystkich ludzi – przyszedł do mojego miejsca pracy.
– Czego chcesz, Heath?
– Minęły tygodnie, Maverick. Musisz zabrać swoje rzeczy z mojego mieszkania.
Spojrzałam mu prosto w oczy.
– Ostatnio, jak sprawdzałam, to było też moje mieszkanie.
– Maverick, mamy klientów. Wynoście prywatne sprawy sprzed baru. – Byłam wdzięczna, że Rocco wtrącił się i nas przerwał.
Westchnęłam do niego i skinęłam na Genesis.
– Kryj mnie chwilę. To nie potrwa długo. – Wyszłam wyjściem dla personelu i wypuściłam powietrze. Dokładnie wiedziałam, po co Heath tu przyszedł, bo ignorowałam jego wiadomości.
– Masz zabrać swoje rzeczy z mojego mieszkania. Masz czas do jutra, albo wyrzucę je do śmieci.
– Serio właśnie stawiasz mi ultimatum? – Zmrużyłam oczy. Mógł być wysoki, ale było mi to kompletnie obojętne. – Mieszkałam tam, Heath, a ty mnie po prostu wykopałeś, bo znalazłeś sobie nową zabawkę.
„Wiesz, że i tak nasz związek nie miał prawa przetrwać. Ty wiecznie siedzisz w książkach i tyrasz w jakimś obskurnym barze.” Skurwysyn.
Kiedy się poznaliśmy, myślałam, że jest po prostu pewny siebie i przystojny. Za bardzo chciałam mieć chłopaka, a on był przy mnie… aż do paru miesięcy temu, kiedy coś między nami pękło. Prawie nie wracał do domu, a gdy pytałam, zbywał mnie, że to przez pracę, więc nie drążyłam. A jak już wracał, to padał na łóżko, spał i wstawał o świcie, żeby znów iść harować.
„To płaci moje rachunki, Heath.”
„Widzisz?” Wzruszył ramionami. „Nie masz żadnego marzenia poza płaceniem rachunków. A ile ty w ogóle zarabiasz? Przez trzy miesiące nie byłaś w stanie zapłacić nawet połowy najtańszego czynszu, a i tak wisisz mi jeszcze 2200 dolarów. Potrzebuję tej kasy teraz. Na pewno możesz pożyczyć od swojego szefa.”
Otworzyłam szerzej oczy na jego bezczelność. „Chyba żartujesz. Powiedziałam ci, że ci oddam.”
„Oddaj mi moje pieniądze, albo wywalę twoje graty do śmieci. To nasza pierwsza miesięcznica, a ja mam plany z moją dziewczyną.” Obrzydliwość jego słów sprawiła, że aż mnie zemdliło.
Przez chwilę gapiłam się na niego jak wryta, nie mogąc nawet mrugnąć. „Od kiedy mnie zdradzasz, Heath?”
„Jesteś taka naiwna. Nikt nie wytrzyma twojego podejścia. Nawet się nie ubierasz normalnie. Do łóżka zakładasz piżamę albo ten swój sprany, rozciągnięty wór.”
Nozdrza mi zadrżały, gdy zacisnęłam pięści. Zanim zdążyłam odpowiedzieć, ktoś stanął obok mnie. „Ile ona jest ci winna?”
Gwałtownie odwróciłam głowę do mężczyzny obok — faceta w garniturze. „C-co ty robisz?”
„A ty kim jesteś?” warknął Heath do niego, bo tamten był od niego wyższy i postawniejszy.
Facet w garniturze go zignorował. Wsadził rękę do kieszeni marynarki i wyciągnął gotówkę ze skórzanego portfela z klipsem.
„Nie. Nie możesz.” Odepchnęłam jego pieniądze. „Nawet cię nie znam.”
„Wezmę.” Heath już wyrwał kasę, którą oferował facet w garniturze, i odwrócił się na pięcie, jakby nic się nie stało — aż jego cień zniknął w zaułku. „Dwa dni, Maverick, albo znajdziesz swoje rzeczy w śmietniku.”
„To twój były?”
„Kim ty, do cholery, jesteś?” zmierzyłam go twardym spojrzeniem.
„Owen Boone.” Od niechcenia wyciągnął wielką dłoń. „Mów mi Boone.”
„Ile ci jestem winna?” Uścisnęłam mu rękę pewnie.
„Nic mi nie jesteś winna. Mój szef to pokryje.”
„Słucham?” Brwi mi poszybowały w górę. Oczy jeszcze bardziej mi się powiększyły.
„Mam dla ciebie propozycję.”
„Nie, dzięki, ale oddam ci te pieniądze.” Zrobiłam krok w tył i rzuciłam mu krótkie, sarkastyczne salutowanie.
„Maverick, wysłuchaj mnie.”
Cholera. Zatrzymałam się, bo nagle poczułam się jak ostatnia niewdzięcznica. „Dzięki, że uratowałeś mi tyłek. Jaka propozycja?”
Potrzebowałam chwili, żeby przetrawić to, co właśnie na mnie zrzucił. Próbowałam otworzyć usta, ale mózg mi się zawiesił. Czy bogaci ludzie naprawdę robią takie rzeczy?
„Maverick!” Głos Rocco odbił się echem od wyjścia, aż podskoczyłam.
„Już idę, Rocco. Daj mi minutę.”
Kiedy drzwi się zatrzasnęły, mogłam tylko mrugać na Owena Boone’a.
„No i co powiesz?”
„Chcesz, żebym wyszła za twojego szefa na rok, z dziesięć tysięcy dolarów miesięcznie kieszonkowego, darmowym domem, wszystkim opłaconym, spłaconym kredytem studenckim, a na koniec układu dostanę pięćset tysięcy dolarów?”
„Tak.”
No, to było kuszące. „Gdzie jest haczyk?”
„Po prostu bądź jego żoną, chodź na oficjalne eventy i zapewnij—”
„Zaspokojenie.” Żołądek mi się przewrócił. Przełknęłam kwaśną gulę, która podchodziła mi do gardła, i Owen to zauważył.
„On nie będzie cię do niczego zmuszał. Możesz zastrzec, że się nie zgadzasz, i podpiszesz umowę—”
„NDA.”
„Tak. I możesz spisać swoje warunki, a potem ustalić to z nim.”
„Kto jest twoim szefem?”
„Pan Winston. Zadzwoń pod ten numer.”
„Wallace Winston? Ten miliarder?” To był jedyny Winston, jakiego kojarzyłam. Według Forbesa trafił do setki najbogatszych, a ostatnio było o nim pełno w wiadomościach i w socialach. Złapałam wizytówkę. Była Owena. „Czy on nie spotyka się z kobietą mniej więcej w moim wieku?”
„Nie— to znaczy— nie—”
„Nie. Przepraszam.” Machnęłam ręką na jego ofertę i odsunęłam się dalej. Mogłam być zdesperowana na kasę, ale nie było mowy, żebym została jego żoną-trofeum. Jego dziewczyna była piękna, a wszyscy mówili, że to typowa łowczyni kasy i wspinaczka po drabinie towarzyskiej. Więc co to ze mnie robiło?
„Sześćset tysięcy!”
„Nie!”
Ostatnie Rozdziały
#136 Rozdział 136
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#135 Rozdział 135
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#134 Rozdział 134
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#133 Rozdział 133
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#132 Rozdział 132
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#131 Rozdział 131
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#130 Rozdział 130
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#129 Rozdział 129
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#128 Rozdział 128
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#127 Rozdział 127
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026
Może Ci się spodobać 😍
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.












