
Poślubiając córkę Mafii
Gia Hunter · W trakcie · 182.3k słów
Wstęp
„Bo mi kazałeś, dupku.”
„Kusisz mnie tak, że mam ochotę przelecieć cię tu i teraz. Jesteś najcudowniejszą kobietą, z jaką kiedykolwiek byłem — jedyną piękną rzeczą, jaką widzę i jaką mam.”
„To na co czekasz? No to karz mnie wreszcie!”
MAVERICK
Jako studentka, która jednocześnie haruje, ledwo wiążę koniec z końcem, aż pewnego dnia podchodzi do mnie obcy facet z propozycją — żebym została żoną jego pracodawcy za kosmiczną sumę.
Wiedząc, że te pieniądze pomogą mi opłacić leczenie babci, zgadzam się, ale stawiam warunek — tylko małżeństwo z rozsądku, bez żadnej bliskości.
Za późno dociera do mnie, że wychodzę za czarującego i niebezpiecznie przystojnego, młodego pana Winstona. A między nami od pierwszej chwili wybucha ogień, mimo wszystkich moich hamulców.
Wszystko jeszcze bardziej się komplikuje, kiedy nasze udawane małżeństwo zostaje wystawione na próbę przez jego ojca, który grozi, że wyciągnie na światło dzienne mój brudny, mały sekret.
LAKE
Bycie dziedzicem rodu Braddson-Winston czasem jest jak przekleństwo. Mój ojciec to kawał skurczybyka i wrzód na tyłku. Stawia mi jeden absurdalny warunek, żebym dostał stołek prezesa w firmie — ślub.
Więc znalazłem idealną pannę młodą — Maverick Bates II, piękną, ale w tragicznej sytuacji finansowej. Proszę tylko o dwie rzeczy. Trzymamy się układu MBA i zachowujemy czysto biznesowe podejście, dopóki kontrakt się nie skończy. Prościej się nie da.
To miała być prosta umowa, ale z każdym dniem, kiedy ją poznaję, na szali nie jest już tylko moja pozycja, ale też moje serce.
Uświadamiam sobie, że nie potrafię jej puścić wolno, nawet jeśli jest córką bezwzględnego dona Sicilianos.
Rozdział 1
MAVERICK
Dla kobiety, która przeżyła najgorsze, była w piekle i wróciła, nie mogłam uwierzyć, że znów jakoś doczołgałam się przez kolejny dzień.
– Wyglądasz na totalnie zajechaną. Weź wolne – rzucił na powitanie mój szef, Rocco. Był też moim kumplem i właścicielem Bazz Village Bar w centrum Nowego Jorku.
Spojrzałam na niego, wiążąc fartuch.
– Nie, dzięki. Potrzebuję kasy.
– Wszyscy potrzebujemy kasy, Maverick, ale ty potrzebujesz odpoczynku. – Prawie mnie przewiercał wzrokiem, ale dziś była sobota, a napiwki będą dobre.
– Chcesz, żebym się wyniosła i zniknęła ci z kanapy? To potrzebuję pieniędzy na wynajem mieszkania. – Trzasnęłam drzwiczkami szafki aż zadźwięczało. Kiedy mój ex ze mną zerwał i wyrzucił mnie z mieszkania, Rocco pozwolił mi kimać u siebie na górze. To było trzy tygodnie temu.
Mój ex był zwykłym frajerem i kłamcą. Nie mogłam uwierzyć, że byłam taka ślepa i nie skumałam wcześniej, że mnie zdradzał. Tego samego dnia, kiedy ze mną zerwał, przyprowadził swoją laskę do mieszkania, które dzieliliśmy.
Nie byłam w stanie znieść myśli, że bzykają się w naszej sypialni, więc postanowiłam się zwinąć i przyjąć ofertę Rocco. Tak, moje życie było jedną wielką rozsypką.
– Wykańczasz się. – Westchnął tak, jakby miał serdecznie dość moich akcji. – Gdybyś po prostu wzięła te pieniądze—
– Nie. – Minęłam go i poszłam odbić kartę. Ruszył za mną, ale nie zamierzałam dać mu się rozkręcić. – Daj mi po prostu pracować w spokoju, dobra?
– Chcę tylko, żebyś wiedziała, że masz przyjaciela. – Jego brązowe oczy nagle spoważniały.
– Hurra. Dzięki.
Weszłam na salę baru – już było tłoczno. Rozpoznałam faceta po trzydziestce, zawsze w nienagannym czarnym garniturze i krawacie. Wyglądał jak ktoś z ochrony albo „od obsługi” jakiegoś bogatego szychy.
– To samo? – uśmiechnęłam się.
– Mhm. – Po jego ustach przesunął się łagodny uśmiech.
Nalałam szkockiej z lodem, tak jak zawsze zamawiał, i postawiłam przed nim, kiedy zsunął się na stołek.
– Proszę bardzo, szefie.
Przeszłam do kolejnej klientki – pięknej kobiety z artystycznym vibe’em i zadbanymi palcami.
– Mam pani zaproponować coś mocniejszego?
– Poproszę Manhattan. Dziękuję. – Wyglądała, jakby dźwigała cały świat na plecach.
– Myślałam, że dziś masz wolne.
Przygotowałam Manhattana i odwróciłam się do Genesis, ślicznej, drobnej blondynki mniej więcej w moim wieku.
– Rocco ci to powiedział?
– Nie. Pracujesz trzy tygodnie ciurkiem.
– Dziewczyna musi coś jeść, GG.
Zaśmiała się cicho.
– Nadal szukasz mieszkania?
– Skąd wiesz? – Wieści rozchodziły się szybko, więc nie byłam jakoś specjalnie zdziwiona. Nie mówiłam nikomu poza Rocco.
– Wiem, że siedzisz na górze już któryś dzień. Jeśli ma ci być lżej, moja współlokatorka wczoraj się wyniosła do narzeczonego. Co prawda część pudeł wciąż stoi w jej pokoju, ale jeśli jesteś zainteresowana, daj znać.
– Jak daleko macie stąd?
– Piętnaście minut, max.
Uśmiechnęłam się do niej.
– Podjadę zobaczyć, ale jak wiesz, cisnę z budżetem.
– Spokojnie, nie jest drogo. Dzielimy wszystko na pół.
– Super. Mogę wpaść obejrzeć?
– Jasne. Dam ci adres.
– Dzięki.
Moją uwagę przyciągnęła grupka dziewczyn, a kobieta w tandetnej tiarze wydarła się:
– Sto lat dla mnie!
Jej ekipa ryknęła, zaczęła klaskać i śpiewać jej „Sto lat”.
Zgarnęłam banknoty, które facet w garniturze zostawił na stole. Zawsze dawał porządny napiwek i uśmiechnął się, zanim wyszedł.
Zanim zdążyłam zabrać pustą szklankę, podszedł kolejny klient.
– Muszę z tobą pogadać.
W środku jęknęłam na ten głos. Mój pieprzony ex – ze wszystkich ludzi – przyszedł do mojego miejsca pracy.
– Czego chcesz, Heath?
– Minęły tygodnie, Maverick. Musisz zabrać swoje rzeczy z mojego mieszkania.
Spojrzałam mu prosto w oczy.
– Ostatnio, jak sprawdzałam, to było też moje mieszkanie.
– Maverick, mamy klientów. Wynoście prywatne sprawy sprzed baru. – Byłam wdzięczna, że Rocco wtrącił się i nas przerwał.
Westchnęłam do niego i skinęłam na Genesis.
– Kryj mnie chwilę. To nie potrwa długo. – Wyszłam wyjściem dla personelu i wypuściłam powietrze. Dokładnie wiedziałam, po co Heath tu przyszedł, bo ignorowałam jego wiadomości.
– Masz zabrać swoje rzeczy z mojego mieszkania. Masz czas do jutra, albo wyrzucę je do śmieci.
– Serio właśnie stawiasz mi ultimatum? – Zmrużyłam oczy. Mógł być wysoki, ale było mi to kompletnie obojętne. – Mieszkałam tam, Heath, a ty mnie po prostu wykopałeś, bo znalazłeś sobie nową zabawkę.
„Wiesz, że i tak nasz związek nie miał prawa przetrwać. Ty wiecznie siedzisz w książkach i tyrasz w jakimś obskurnym barze.” Skurwysyn.
Kiedy się poznaliśmy, myślałam, że jest po prostu pewny siebie i przystojny. Za bardzo chciałam mieć chłopaka, a on był przy mnie… aż do paru miesięcy temu, kiedy coś między nami pękło. Prawie nie wracał do domu, a gdy pytałam, zbywał mnie, że to przez pracę, więc nie drążyłam. A jak już wracał, to padał na łóżko, spał i wstawał o świcie, żeby znów iść harować.
„To płaci moje rachunki, Heath.”
„Widzisz?” Wzruszył ramionami. „Nie masz żadnego marzenia poza płaceniem rachunków. A ile ty w ogóle zarabiasz? Przez trzy miesiące nie byłaś w stanie zapłacić nawet połowy najtańszego czynszu, a i tak wisisz mi jeszcze 2200 dolarów. Potrzebuję tej kasy teraz. Na pewno możesz pożyczyć od swojego szefa.”
Otworzyłam szerzej oczy na jego bezczelność. „Chyba żartujesz. Powiedziałam ci, że ci oddam.”
„Oddaj mi moje pieniądze, albo wywalę twoje graty do śmieci. To nasza pierwsza miesięcznica, a ja mam plany z moją dziewczyną.” Obrzydliwość jego słów sprawiła, że aż mnie zemdliło.
Przez chwilę gapiłam się na niego jak wryta, nie mogąc nawet mrugnąć. „Od kiedy mnie zdradzasz, Heath?”
„Jesteś taka naiwna. Nikt nie wytrzyma twojego podejścia. Nawet się nie ubierasz normalnie. Do łóżka zakładasz piżamę albo ten swój sprany, rozciągnięty wór.”
Nozdrza mi zadrżały, gdy zacisnęłam pięści. Zanim zdążyłam odpowiedzieć, ktoś stanął obok mnie. „Ile ona jest ci winna?”
Gwałtownie odwróciłam głowę do mężczyzny obok — faceta w garniturze. „C-co ty robisz?”
„A ty kim jesteś?” warknął Heath do niego, bo tamten był od niego wyższy i postawniejszy.
Facet w garniturze go zignorował. Wsadził rękę do kieszeni marynarki i wyciągnął gotówkę ze skórzanego portfela z klipsem.
„Nie. Nie możesz.” Odepchnęłam jego pieniądze. „Nawet cię nie znam.”
„Wezmę.” Heath już wyrwał kasę, którą oferował facet w garniturze, i odwrócił się na pięcie, jakby nic się nie stało — aż jego cień zniknął w zaułku. „Dwa dni, Maverick, albo znajdziesz swoje rzeczy w śmietniku.”
„To twój były?”
„Kim ty, do cholery, jesteś?” zmierzyłam go twardym spojrzeniem.
„Owen Boone.” Od niechcenia wyciągnął wielką dłoń. „Mów mi Boone.”
„Ile ci jestem winna?” Uścisnęłam mu rękę pewnie.
„Nic mi nie jesteś winna. Mój szef to pokryje.”
„Słucham?” Brwi mi poszybowały w górę. Oczy jeszcze bardziej mi się powiększyły.
„Mam dla ciebie propozycję.”
„Nie, dzięki, ale oddam ci te pieniądze.” Zrobiłam krok w tył i rzuciłam mu krótkie, sarkastyczne salutowanie.
„Maverick, wysłuchaj mnie.”
Cholera. Zatrzymałam się, bo nagle poczułam się jak ostatnia niewdzięcznica. „Dzięki, że uratowałeś mi tyłek. Jaka propozycja?”
Potrzebowałam chwili, żeby przetrawić to, co właśnie na mnie zrzucił. Próbowałam otworzyć usta, ale mózg mi się zawiesił. Czy bogaci ludzie naprawdę robią takie rzeczy?
„Maverick!” Głos Rocco odbił się echem od wyjścia, aż podskoczyłam.
„Już idę, Rocco. Daj mi minutę.”
Kiedy drzwi się zatrzasnęły, mogłam tylko mrugać na Owena Boone’a.
„No i co powiesz?”
„Chcesz, żebym wyszła za twojego szefa na rok, z dziesięć tysięcy dolarów miesięcznie kieszonkowego, darmowym domem, wszystkim opłaconym, spłaconym kredytem studenckim, a na koniec układu dostanę pięćset tysięcy dolarów?”
„Tak.”
No, to było kuszące. „Gdzie jest haczyk?”
„Po prostu bądź jego żoną, chodź na oficjalne eventy i zapewnij—”
„Zaspokojenie.” Żołądek mi się przewrócił. Przełknęłam kwaśną gulę, która podchodziła mi do gardła, i Owen to zauważył.
„On nie będzie cię do niczego zmuszał. Możesz zastrzec, że się nie zgadzasz, i podpiszesz umowę—”
„NDA.”
„Tak. I możesz spisać swoje warunki, a potem ustalić to z nim.”
„Kto jest twoim szefem?”
„Pan Winston. Zadzwoń pod ten numer.”
„Wallace Winston? Ten miliarder?” To był jedyny Winston, jakiego kojarzyłam. Według Forbesa trafił do setki najbogatszych, a ostatnio było o nim pełno w wiadomościach i w socialach. Złapałam wizytówkę. Była Owena. „Czy on nie spotyka się z kobietą mniej więcej w moim wieku?”
„Nie— to znaczy— nie—”
„Nie. Przepraszam.” Machnęłam ręką na jego ofertę i odsunęłam się dalej. Mogłam być zdesperowana na kasę, ale nie było mowy, żebym została jego żoną-trofeum. Jego dziewczyna była piękna, a wszyscy mówili, że to typowa łowczyni kasy i wspinaczka po drabinie towarzyskiej. Więc co to ze mnie robiło?
„Sześćset tysięcy!”
„Nie!”
Ostatnie Rozdziały
#136 Rozdział 136
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#135 Rozdział 135
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#134 Rozdział 134
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#133 Rozdział 133
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#132 Rozdział 132
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#131 Rozdział 131
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#130 Rozdział 130
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#129 Rozdział 129
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#128 Rozdział 128
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026#127 Rozdział 127
Ostatnia Aktualizacja: 5/15/2026
Może Ci się spodobać 😍
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.












