Rozdział 38

JEZIORO

– Czemu, do cholery, nie jedziemy, OB?

– Szefie, o tej porze zawsze są korki.

Widziałem to jak na dłoni i dobrze o tym wiedziałem, więc po co musiałem pytać o oczywistości? Teraz Owen i Homer robili sobie ze mnie jaja.

– Odrobinę cierpliwości, proszę pana. Już prawie jesteśmy – odezwa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie