Rozdział 245 Wyciągnąłem moją ukrytą broń

Odwróciłam się z powrotem ku ekranowi. Tristan podszedł do masywnych drzwi sejfu. Z kieszeni marynarki wyciągnął małe, smukłe tytanowe urządzenie. Narzędzie do deszyfracji, które zbudował Ricardo. Tristan przyłożył je do skanera siatkówki obok drzwi. Podłączył przewód do cyfrowej klawiatury.

Mały e...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie