Rozdział 148

Isabella zmarszczyła brwi. — Co ty robisz z sześcioma fałszywymi nazwiskami?

Mimo że doskonale wiedziała, że te nazwiska są zmyślone...

To znaczyło, że Daphne prawdopodobnie wcale nie obchodzi autentyczność tej listy.

Miała inny cel...

Daphne odstawiła kubek z kawą i wstała. — To nie twoja spraw...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie