Powrót Odrzuconej Dziedziczki

Powrót Odrzuconej Dziedziczki

Kitt · W trakcie · 181.9k słów

1.1k
Gorące
2.7k
Wyświetlenia
132
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Po tym, jak przez osiem lat traktowano ją jak fałszywą dziedziczkę i „ruchomy bank krwi” dla jej siostry, Isabella Fairfax została zabrana przez swoich biologicznych rodziców na odludzie, co sprawiło, że wyśmiewano ją jako porzuconą dziewczynę. Jej adopcyjni rodzice traktowali ją jak chwast, a były narzeczony uważał ją za zabawkę — wszyscy tylko czekali, aż poniesie żałosną klęskę.

Jednak nikt nie wiedział, że jej rzekomo „biedni” rodzice w rzeczywistości pochodzili z jednej z najbogatszych rodzin w kraju, a ona sama była najbardziej rozchwytywaną, wybitną lekarką na świecie! Kiedy wraca, trzymając za rękę tajemniczego magnata, wszyscy, którzy kiedyś ją upokorzyli, uklękną i będą błagać o przebaczenie.

Rozdział 1

W dniu, w którym Isabella Fairfax miała zostać odesłana do swoich biologicznych rodziców, pakowała skromny dobytek w pokoiku dla służby, w którym mieszkała od trzech lat.

Na zewnątrz, w salonie, głos jej przybranej matki, Helen Johnson, był piskliwy i głośny, jakby bała się, że Isabella nie usłyszy.

— Gdybyśmy wtedy nie pomylili jej z niewłaściwą osobą, ta cholernica nie używałaby tylu dobrych lat w naszym domu! Nie mogę się doczekać, aż zniknie!

— Mamo, nie mów tak.

Głos Victorii Smith był miękki i słodki, z nutą rozbawienia.

— Isabella przez te lata kilka razy oddawała mi krew. Przynajmniej do czegoś się przydała.

— To jej się należało! Gdybyście obie nie miały krwi Rh-ujemnej, twój ojciec i ja w ogóle byśmy jej wtedy nie pomylili!

Helen z hukiem odstawiła filiżankę herbaty, a w jej głosie brzmiał ból.

— Sama myśl, że ta mała suka żyła jak pączek w maśle u rodziny Smithów, podczas gdy moja ukochana córka gdzieś tam chorowała i cierpiała, sprawia, że serce mam jak kłute igłami!

— Już dobrze, mamo. Nie denerwuj się. Przecież mówili, że światowej sławy cudotwórca, doktor Salus, znalazł sposób leczenia mojej rzadkiej choroby. Niedługo wyzdrowieję!

Victoria przez chwilę ją pocieszała, po czym teatralnie westchnęła.

— Martwię się tylko o Isabellę. Słyszałam, że jej biologiczni rodzice są naprawdę biedni. Może dać jej trochę pieniędzy? Nie zniosę myśli, że będzie głodować...

— Przez tyle czasu mieszkała tu za darmo u Smithów, więc i tak dostała wystarczająco dużo. Poza tym tacy biedacy, jak się raz przyczepią, to już nie puszczą, a tylko zaniżą status rodziny Smithów!

Helen parsknęła pogardliwie, po czym poklepała Victorię po dłoni.

— Jesteś zbyt dobra. Nawet teraz myślisz o tej małej suce. George, zgadzasz się, prawda?

— Masz całkowitą rację. Victoria jest łagodna i troskliwa — to żona, którą wybrałem. Tylko ona zasługuje na to, by być panią domu w rodzinie Lewisów.

George Lewis przytaknął ciepło, wywołując kokieteryjny protest Victorii. Isabella, słuchając głosów z salonu, skrzywiła usta w szyderczym uśmiechu.

Osiem lat temu, chcąc jak najszybciej dopiąć układ małżeński z rodziną Lewisów, Smithowie zrobili jedynie prosty test krwi, po czym uznali, że Isabella jest ich zaginioną córką.

Nieważne, jak ona i dyrektorka sierocińca próbowały im to wytłumaczyć — i tak nie mogli się doczekać, by zabrać ją z sierocińca do domu.

Jednak niedługo potem odnaleźli swoją prawdziwą córkę, Victorię.

Victoria straszliwie wycierpiała poza domem i nabawiła się rzadkiej choroby, przez którą nawet najmniejsze skaleczenie powodowało silne krwawienie, a jej życie było nieustannie zagrożone.

I tak Isabella, ta „fałszywa”, stała się dla Victorii chodzącym bankiem krwi.

Na tę myśl Isabella zamknęła oczy, a jej twarz stężała.

Przez te lata w domu Smithów doświadczała wyłącznie chłodu. Jedzenie, ubrania i warunki, w jakich żyła, były gorsze niż u służby.

Victoria specjalnie ją dręczyła, pod pretekstem złego samopoczucia kazała jej oddawać krew co kilka dni, a potem z uciechą wyrzucała worki z krwią do kosza.

A George, który kiedyś był wobec niej tak troskliwy, w chwili powrotu Victorii nie mógł się doczekać, by zerwać zaręczyny i przerzucić się na nią, a przy tym kilkakrotnie dawał Isabelli do zrozumienia, że powinna zostać jego sekretną kochanką.

Isabellę to brzydziło.

Na szczęście kilka dni temu jej biologiczni rodzice skontaktowali się z rodziną Smithów, a choroba Victorii doczekała się leczenia, więc transfuzje nie były już potrzebne.

Co ważniejsze, główny powód, dla którego Isabella zostawała u Smithów, został osiągnięty.

Wreszcie mogła opuścić to piekło.

Z tą myślą Isabella wzięła głęboki oddech, zarzuciła na ramię wyblakłą płócienną torbę i wyszła.

Hałas w salonie urwał się nagle. George odruchowo na nią spojrzał; jego oczy pociemniały i stały się nieprzeniknione.

Nie mógł zaprzeczyć, że Isabella coś dla niego znaczyła.

W końcu jej twarz była naprawdę urzekająca.

Szkoda tylko, że bez względu na to, jak była piękna, nie była prawdziwą córką Smithów.

Nie był głupi — oczywiście wiedział, co jest lepszym wyborem.

Kiedy Isabella odrzuciła jego propozycję „korzyści dla obojga”, zachowywała się tak wyniośle.

Skoro porzucała luksusowe życie wyższych sfer i wracała na zadupie, musiała tego straszliwie żałować!

Na tę myśl w oczach George’a przemknął błysk satysfakcji.

– Może cię podwiozę? To może być twoja ostatnia szansa, żeby przejechać się luksusowym autem. Jak wrócisz na zadupie, kto wie…

– George!

Wyraz twarzy Victorii nieznacznie się zmienił. Ukłuła go dyskretnie, po czym spojrzała na Isabellę z wymuszonym uśmiechem.

– Słyszałam, że biedni na zadupiu nienawidzą bogatych. Powrót luksusowym samochodem byłby zbyt oczywisty i mógłby ci tylko zaszkodzić. Ale jeśli naprawdę chcesz nacieszyć się tym po raz ostatni, to może George i ja oboje…

– Nie trzeba.

Isabella uśmiechnęła się lekko, patrząc na nich jak na klaunów.

– Mam obsesję na punkcie zarazków. Nie jeżdżę śmieciarkami.

George znieruchomiał.

– Co?

– Nie rozumiesz ludzkiej mowy?

Isabella prychnęła, unosząc brew, a jej spojrzenie prześlizgnęło się obok niego i spoczęło lekko na twarzy Victorii.

– Powinnam ci podziękować za recykling śmieci i traktowanie go jak skarbu. Masz talent.

– Ty…!

George wreszcie załapał, o co chodzi, i poczerwieniał z wściekłości. Oczy Victorii natychmiast zaszkliły się, gdy bezwładnie wtuliła się w jego ramiona.

– George i ja oboje się o ciebie troszczymy. Jak możesz…?

– Victoria myśli o tobie we wszystkim, a ty zamiast być wdzięczna, obrażasz nas?

Widząc, że Victoria jest zraniona, Helen eksplodowała.

– Jak bękart biedoty – ani krzty wychowania!

– Wszyscy macie takie świetne maniery, urządzając mi ten spektakl w biały dzień.

Isabella parsknęła, niedbale wyciągnęła z kieszeni monetę i rzuciła ją pod stopy Helen.

– Napiwek. Nie dziękuj.

– Ty…!

Twarz Helen poczerwieniała z gniewu; przez dłuższą chwilę nie była w stanie wydusić słowa.

Isabella nie miała ochoty się tym przejmować. Ruszyła prosto do drzwi i akurat jej dłoń dotknęła klamki, kiedy zza pleców dobiegł głos Victorii.

– Zaczekaj!

Victoria podbiegła, a na jej twarzy znów rozkwitł sztuczny uśmiech.

– Isabella, zginął mój rubinowy naszyjnik. Możesz wyjść, ale najpierw pozwól mi przeszukać twój bagaż.

No proszę, znowu to samo.

Isabella zaśmiała się chłodno; w jej spokojnych oczach nie było żadnych emocji.

Przez lata Victoria rozgrywała tę grę z wrobieniem jej niezliczoną ilość razy.

A Helen, jak można było się spodziewać, natychmiast jej uwierzyła i wtrąciła się.

– Śmiałaś ukraść naszyjnik Victorii? Biedna nie tylko w majątku, ale i w charakterze! Oddawaj natychmiast!

– Wiem, że po powrocie będzie ci ciężko, ale to mój ulubiony naszyjnik, wart setki tysięcy. Naprawdę go ukradłaś?

Victoria westchnęła, wyglądając na szczerą.

– Daj spokój. W końcu byliśmy rodziną. Nie chcę robić ci trudności. Jeśli przyznasz się teraz, nie będę cię obwiniać. A jeśli naprawdę potrzebujesz pieniędzy, to… chyba mogłabym ci po prostu ten naszyjnik dać.

– Victoria jest taka wielkoduszna!

Helen spojrzała na Isabellę tak, jakby chciała ją pożreć.

– Jeśli masz choć odrobinę rozumu, oddaj naszyjnik sama. Bo inaczej, jeśli będziemy musieli przeszukać twój bagaż, wszyscy się skompromitujemy!

Właśnie na to liczyła!

Isabella uniosła brew, rzuciła na podłogę swoją płócienną torbę i powiedziała spokojnie, jak ktoś postronny:

– Proszę bardzo.

Victoria znieruchomiała, nie spodziewając się, że Isabella tak łatwo się zgodzi. Szybko przykucnęła i zaczęła przeszukiwać bagaż.

W prostym plecaku było tylko kilka tanich ubrań, które Isabella kupiła za pieniądze zarobione własną pracą. Nie było ani jednej rzeczy należącej do rodziny Smithów, a już na pewno nie drogiego naszyjnika.

Jak to możliwe?

Przecież osobiście wepchnęła go dziś rano do ukrytej kieszeni w plecaku Isabelli!

Victoria mocno przygryzła wargę; przez jej twarz przemknął błysk złości. Przewróciła oczami i wciąż nie zamierzała odpuścić.

– Nie ma go w torbie, więc musi być schowany przy tobie. Isabella, po prostu go wyjmij. Po co robić taką scenę?

– Victoria, po co w ogóle z nią dyskutujesz?

George wbił wzrok w Isabellę, z uśmiechem na ustach.

– Skoro jest schowany przy niej, to trzeba ją rozebrać i przeszukać. Niech zdejmuje po jednej rzeczy – w końcu go znajdziemy.

W jego tonie pobrzmiewało nieukrywane pożądanie, przez co Victoria wbiła paznokcie w dłonie.

– George, czy to nie jest… niestosowne?

– Co jest niestosowne? Wszyscy się znamy. Co złego w tym, żeby popatrzeć?

George zachichotał, wpatrując się w Isabellę bez mrugnięcia.

– Isabella, jeśli nie odważysz się rozebrać, to znaczy, że ukradłaś naszyjnik!

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

419.8k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.