Rozdział 37

Po południu Matthew wrócił do domu wcześniej.

Gdy tylko jego samochód wjechał do garażu, usłyszał stłumiony głos dobiegający z rogu ogrodu.

Ruby stała do niego tyłem, za drzewem, i rozmawiała przez telefon.

— Z Isabellą ciężko sobie poradzić... Lilę już złapali, a co, jeśli mnie wyda...

Matthew ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie