Rozdział 74

We dwoje przez chwilę cieszyli się rzeczną bryzą, zanim ruszyli z powrotem.

Alexander wysadził Isabellę przy wjeździe na posiadłość Fairfaxów. Odwrócił się, by spojrzeć na osobę siedzącą na fotelu pasażera; w jego ciemnych oczach czaiło się rozbawienie.

– Dobrze się dziś bawiłaś?

Serce Isabelli ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie