Rozdział 99

Isabella zacisnęła wargi, a czubki jej uszu oblało ciepło. Uparcie odwróciła wzrok i zaprzeczyła.

— Nie.

— W porządku. Nawet jeśli się do tego nie przyznasz, wiem, że o mnie myślałaś. — Niski głos Alexandra niósł w sobie nutę cichej, leniwej pewności siebie.

— Co cię dziś naszło? Jesteś wyjątkowo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie